Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Materiały filmowe
Emocje w Jaskółczym Gnieździe (FILM)2014-04-27 16:40:00

Na brak emocji w Jaskółczym Gnieździe nie można było narzekać. Dostarczyli ich w sobotnim meczu III ligi piłkarze tarnowskiej Unii i Hutnika Nowa Huta, a dodać do tego trzeba kontrowersyjne decyzje arbitra, który pokazał aż 11 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Jedyne czego zabrakło, to kibiców, gdyż zawody zostały rozegrane bez udziału publiczności.


ZKS Unia Tarnów - Hutnik Nowa Huta 2-1 (1-0)

1-0 Piotr Drozdowicz 23

1-1 Mateusz Gamrot 51

2-1 Kamil Pawlak 72

Sędziował Karol Kierzkowski (KS Kielce). Żółte kartki: Sojda, Pawlak, Lisak, Ślęzak, Jamróg - Lubera, Serafin, Ochman, Świątek (2), Guja. Czerwona kartka: Świątek (90+5, dwie żółte).

UNIA: Lisak - Jamróg, Mikołajczyk, Pawlak, Węgrzyn - Sojda (80 Bachula), Ślęzak, Kazik (73 Tyl), Adamski (75 Wójcik), Świątek (58 Kuzdra) - Drozdowicz.

HUTNIK: Jasowicz - Guja, Ochman, Bienias, Cieśla (80 Antoniak) - Murzyn, Świątek, Serafin, Sierakowski, Gamrot - Lubera.


Oba zespoły miały sporo sytuacji bramkowych. Do przerwy prowadziła Unia. Gola zdobył Drozdowicz, który dostał piłkę na 5. metr, w prezencie od obrońców rywali. Na początku II połowy Hutnik wyrównał. Po składnej akcji zespołowej najniższy na boisku Gamrot trafił do siatki głową. Zwycięską bramkę uzyskali tarnowianie po rzucie rożnym. Nowohucianie mają niewątpliwy kłopot z tym stałym fragmentem gry. W ten sposób stracili dwa gole w Oświęcimiu, dwa w Muszynie i teraz jeden w Tarnowie.


Hutnik kończył mecz w niepełnym składzie. W 86. minucie na trybuny został odesłany trener Andrzej Paszkiewicz, za krytykę orzeczeń sędziowskich. A w doliczonym czasie drugą żółtą kartkę zobaczył Krzysztof Świątek.


- Osobne zdanie należy się rozjemcy spotkania panu Karolowi Kierzkowskiemu z Kielc, którego poznaliśmy na Suchych Stawach w meczu z Łysicą, kiedy nie uznał nam prawidłowo zdobytej bramki. Tym razem pogubił sie zupełnie, swoimi decyzjami lub ich brakiem doprowadzajac do nerwowej atmosfery i ostrej gry. Czterech zawodników, po dwóch z obu zespołów, zakończyło mecz z kontuzjami. Między innymi po spotkaniu do szpitala udał się Krzysiek Świątek z podejrzeniem złamania kości strzałkowej... - mówi Bartosz Margasiński, kierownik drużyny Hutnika.


www.zksunia.tarnow.pl, BM, st


Zobacz film (DetoTV - zksunia.tarnow.pl)




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty