Dzisiaj w gdańskiej hali Olivia rozpoczęły się hokejowe mistrzostwa świata Dywizji 1 drużyn do lat 20. Początek nie był dla polskiej drużyny pomyślny, bowiem podopieczni Mieczysława Nahunki przegrali z Norwegią 2-5.
Polska - Norwegia 2-5 (1-2, 1-1, 0-2)
0-1 Hollstedt - Sommerseth - Oksnes 6:05
1-1 Bepierszcz 7:24
1-2 Vik - Martinsen 12:03 w przewadze
1-3 Martinsen - Sorvik - Bryhnisveen 35:13 w przewadze
2-3 Bryniczka - Kapica 39:00
2-4 Martinsen - Sorvik - Csisar 41:02 w przewadze
2-5 Winkler - Oppoyen - Bryhnisveen 51:31
Sędziowali: Georgij Jablukow (Niemcy) - Tomas Kallin (Szwecja) i Juha Suoraniemi (Finlandia). Kary: 24 (w tym 10 dla Chmielewskiego) - 10 min. Strzały: 23 - 28. Widzów 1500.
POLSKA: Szczerba - Maciejewski, Bychawski; Kmiecik, Bryniczka, Kapica - S. Wróbel, Kantor; Chmielewski, Witecki, Galant - Pociecha, Kowalczyk; Winiarski, Marzec, Bepierszcz - Wanacki, Stępień; Neupauer, Rompkowski, Kogut.
NORWEGIA: Volden - Sorvik, Strom; Csisar, Lovlie, Martinsen - Bryhnisvee, Gundersrud; Stene, Erbe, Oppoyen - Andersen, Oksnes; Juell, Jacobsen, Sosseli Olsen - Vik, Sommerseth; Winkler, Olden, Hollstedt.
W ostatnim wieczornym spotkaniu Norwegowie wygrali zasłużenie. Zdecydowanie lepiej grali w przewagach i zdobyli z tego elementu gry aż trzy gole, a czwartego w momencie, gdy z ławki kar wyjeżdżał Bartłomiej Bychawski.
Przed meczem Polska - Norwegia oficjalnie otwarto turniej. Nie była to miła uroczystość. Kibice wygwizdali bowiem prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie - Zdzisława Ingielewicza i prezesa Stoczniowca Gdańsk - Marka Kosteckiego. Nikt nie słyszał o czym mówią, a najbardziej zdziwione były ekipy zagraniczne.
Inne poniedziałkowe mecze:
Włochy - Białoruś 3-2 (1-2, 0-0, 1-0 - 0-0) po dogrywce i karnych
Kazachstan - Chorwacja 10-1 (0-4, 0-2, 1-4)
1. Kazachstan 1 3 10- 1
2. Norwegia 1 3 5- 2
3. Włochy 1 2 3- 2
4. Białoruś 1 1 2- 3
5. Polska 1 0 2- 5
6. Chorwacja 1 0 1-10
We wtorek o godz. 20 Polska zagra z Białorusią.
AnGo