Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Puchar Polski
PP Wadowice: Beskid zagra w finale z Jałowcem2013-04-06 12:47:00

W meczu półfinałowym piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu OZPN Wadowice, Beskid Andrychów wygrał z Garbarzem Zembrzyce 3-0. Spotkanie rozegrano w piątkowy wieczór na sztucznym boisku Cracovii przy ul. Wielickiej.


Garbarz Zembrzyce (IV) - Beskid Andrychów (III) 1-3 (0-1)

0-1 Rupa 36

1-1 Sadowski 56

1-2 Kapera 70

1-3 Knapik 85 (karny)

Sędziował Dawid Pająk z Wadowic. Żółte kartki: Sadowski – Tarabuła. 

GARBARZ: Kaźmierczak – Skrzypek, Gaździcki, Urbaniec, Ł. Puda – Lenik, Jurasz, Nawrocki, Kasiński, Sala (77 Gajewski) – Sadowski.

BESKID: Kudłacik – Tarabuła, Siwek, Kliber (88 Jarosz), Kapera – Adamus (90+1 Królicki), Jurczak, Rupa, Chowaniec – Kowalczyk (86 Nahle), Knapik.


- Uważam, że był to fajny mecz i dobre wejście przed opóźnionym sezonem. Z różnych przyczyn - kontuzje, praca - zagraliśmy w mocno osłabionym składzie, a mimo to  zespół zaskoczył mnie zaangażowaniem i jakością gry - powiedział naszemu portalowi trener Garbarza, Zdzisław Janik. 

Prowadzenie dla trzecioligowców uzyskał Rupa, który dobił futbolówkę po egzekwowanym przez siebie rzucie wolnym. Wyrównał po uderzeniu z 20 metrów i rykoszecie Sadowski. Drugie trafienie dla Beskidu padło po "główce" Kapery, a trzecie z rzutu karnego egzekwowanego przez Knapika (faulował Gaździcki). 

W 73 minucie groźnie wyglądającej kontuzji doznał nowy nabytek zespołu z Zembrzyc - Sala, ale w niedzielne przedpołudnie trener Janik stwierdził, że stłuczone kolano nie wygląda tak źle jak dzień wcześniej. 

(gst)


***

W drugim półfinale piątoligowy Jałowiec Stryszawa zagrał w sobotę na boisku Cracovii ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Wielickiej z Iskrą Klecza i wygrał 1-0 (gola strzelił Świerkosz).


Aktualizacja 19:05


janik_2604.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty