Obchodzący w poniedziałek czterdzieste urodziny trener Probierz przyznał, że ucieszyłby go prezent od zawodników w postaci zwycięstwa w Pucharze Polski z Wartą Poznań. – Jeden prezent piłkarze zrobili mi w sobotę, mogą zrobić mi jeszcze drugi – uśmiechał się szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Po wygranej z Lechią Gdańsk szkoleniowiec nie dokona wielu zmian w meczowej osiemnastce. – Zmienia się tylko to, że w miejsce Lepiarza do kadry wskoczył Jovanović, a za Kamińskiego jest Quioto. To dowód na to, że bardzo poważnie traktujemy to spotkanie – podkreślił Michał Probierz. Jeśli chodzi o zmiany w podstawowym składzie, to tu trener zdradził tylko jedną rzecz: we wtorek między słupkami stanie Michał Miśkiewicz, dla którego będzie to debiut w oficjalnym meczu Wisły.
Probierz kilka razy podkreślał, że pojedynek z Wartą traktuje bardzo poważnie. – Zrobimy wszystko, żeby przejść do następnej rundy. Dla nas to ważny mecz, nie traktujemy go jako jakiegoś zwykłego spotkania. Podejdziemy do niego poważnie, bo chcemy awansować do kolejnej rundy i nabrać pewności siebie przed kolejnym meczem ligowym – tłumaczył trener Wisły.
"Biała Gwiazda" niedawno zmierzyła się z Wartą. W meczu sparingowym rozgrywanym w ramach przygotowań do sezonu Wisła wygrała 3-1. Trener Probierz nie wraca jednak do tamtego meczu – nie obejrzał go nawet przed wtorkowym pojedynkiem. – Nie wracałem do tamtego spotkania, bo sparing raczej nie ma znaczenia. Na żywo natomiast widziałem Wartę w meczu Pucharu Polski z Podbeskidziem – zdradził szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Mecz 1/8 finału Pucharu Polski rozpocznie się we wtorek o godzinie 15:30. Przypomnijmy, że w tej rundzie rozgrywane jest tylko jedno spotkanie.
M. Górski/Biuro Prasowe Wisły Kraków SA