Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Puchar Polski
PP Nowy Sącz: W finale Poprad z Limanovią2012-05-16 19:44:00

W półfinale Pucharu Polski w okręgu Nowy Sącz Wolski Lubań Maniowy przegrał z Limanovią Limanowa 2-4.


W finale nowosądeckiej pucharowej rywalizacji Limanovia zmierzy się z III-ligowym Popradem Muszyna, który wcześniej pokonał Ogień Sękowa.

Półfinał w okręgu Nowy Sącz:
Wolski Lubań Maniowy (III) - Szubryt Limanovia Limanowa (III) 2-4 (1-0)
-0 Zieliński 37
1-1 Mężyk 52
1-2 Basta 65
1-3 Mężyl 68
1-4 Basta 80
2-4 Bachleda 82
Żółte kartki: Kulewicz, Prokop, Wańczyk (2). Czerwona kartka: Wańczyk (35, dwie żółte).
LUBAŃ: Sikora - Duda, Gąsiorek, Czubiak, Górecki - Sral, Gogola (46 Hałgas), Krzystyniak (70 Gołdyn), Zieliński (80 Budz) - Połomski (70 Komorek), Bachleda.
LIMANOVIA: Sotnicki - Wańczyk, Kulewicz (78 Wszołek), Garzeł, Orzechowski - Podstolak (70 Kępa), Kiwacki, Prokop, Basta - Gadzina (46 Mężyk), Ślazyk.

Gospodarze powinni objąć prowadzenie minutę wcześniej niż to uczynili. Po faulu Wańczyka na Gogoli sędzia podyktował karnego dla Lubania, ale Połomski uderzył zbyt lekko i bramkarz Limanovii obronił strzał z 11 m.

Po chwili było 1-0. Gąsiorek posłał piękne długie podanie w pole karne, piłkę jeszcze ładniej opanował Zieliński i trafił po "długim" rogu w sam winkiel bramki.

Po przerwie grający w dziesiątkę goście strzelili cztery gole! Najpierw Podstolak dośrodkował w pole karne, a piłkę głową do siatki skierował Mężyk. Później Mężyk popędził lewą flanką i oddał mocny strzał, futbolówkę zdołał sparować Sikora, jednak niekryty Basta nie miał problemu przy dobitce.
Trzeci gol to znów zasługa wprowadzonego na II połowę Mężyka. Otrzymał podanie z głębi pola i wygrał pojedynek z Sikorą. W 80. minucie było 4-1 dla Limanovii. Kiwacki wpadł w pole karne i strzelił w "długi" róg. Piłkę wybronił Sikora, lecz nadbiegający Basta zamknął akcję.

Gospodarze po chwili odpowiedzieli swoja drugą bramką. Gołdyn ładnie strzelił z ostrego kąta, futbolówka trafiła w jednego z obrońców, a następnie pod nogi Bachledy który skierował ją do siatki.

lubanmaniowy.futbolowo.pl, st




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty