Czwartoligowy Sokół Przytkowice wygrał rozgrywki o Puchar Polski w wadowickim podokręgu, odprawiając trzecioligowca z Andrychowa.
Sokół Przytkowice – Beskid Andrychów 3-1 (3-1)
1-0 Lelek 14
1-1 Chowaniec 20
2-1 Hujdus 32
3-1 Lelek 45+1 (karny)
Sędziował Sebastian Widlarz z Wadowic. Żółta kartka: Lelek. Widzów 100.
SOKÓŁ: K. Żak – Zając, Skowronek, G. Stokłosa, Barcik (55 Jurzak) – Hujdus (50 A. Monica), Lelek, W. Stokłosa, Rzeszótko – Rzeszutko (80 Kolber), Smajek (60 Czara).
BESKID: Góra – Nowicki, Zając, Czarnik, Kruk – Kaczmarczyk (75 Adamus), Kmieć, Sobala, Chowaniec – Strojek (46 Knapik), Fryś.
Miejscowi byli bardziej zdeterminowani od rywali. – Straciliśmy gole po prostych błędach, a po przerwie nie mieliśmy argumentów, żeby odrobić dwubramkową stratę i nie ma to znaczenia, że cały czas przesiadywaliśmy na połowie przytkowiczan – powiedział po meczu Mirosław Kmieć, grający trener Beskidu.
Okrasą meczu było trafienie Hujdusa, który na prawej stronie zamknął akcję Lelka, popisując się kapitalnym wolejem.
mateo