Większość fachowców uważa Hiszpanię za faworytów niedzielnego finału mistrzostw świata. Mniejsze szanse Holendrom daje również piłkarz reprezentacji Niemiec, Thomas Mueller.
- Biorąc pod uwagę potencjał obu drużyn, Hiszpania zostanie mistrzem. To fantastyczna ekipa, bardzo dobrze zorganizowana i kreatywna w ofensywie, z piłkarzami światowej klasy. To prawda, że nie grają tak, jak wszyscy tego po nich oczekiwali, ale nauczyli się wygrywać. Oczywiście będę kibicował moim klubowym kolegom Markowi van Bommelowi i Arjenowi Robbenowi, a przede wszystkim oczekuję wspaniałego meczu - powiedział w rozmowie z FIFA.com Mueller.
Piłkarz Bayernu Monachium został nominowany do nagrody najlepszego młodego piłkarza mundialu. Oprócz niego kandydatami są również Meksykanin Giovani dos Santos i Ghańczyk Andre Ayew, ale to niespełna 21-letni Niemiec wydaje się być faworytem do tego wyróżnienia.
- Wolałbym zdobyć złoty medal niż otrzymać indywidualne wyróżnienie. Uważam, że wszystkie komplementy, które otrzymałem w ostatnim czasie, są konsekwencją moich występów tu w RPA. Pozostawiłem po sobie bardzo dobre wrażenie i jestem z tego dumny. Na pewno nie jestem kimś, kto boi się presji - powiedział Mueller.
Mueller wraca do składu reprezentacji Niemiec po absencji w półfinale za nadmiar żółtych kartek. W sobotę o godzinie 20:30 "Nationalelf" zmierzy się w meczu o trzecie miejsce z Urugwajem.
ASInfo