TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Brazylia kolejnym ćwierćfinalistą mistrzostw świata. W drugim poniedziałkowym meczu 1/8 finału "Canarinhos" pokonali 3-0 Chile i w kolejnej rundzie zmierzą się z Holandią.
Pięciokrotni mistrzowie świata w dalszym ciągu grają bardzo wyrachowanie. W poniedziałkowym spotkaniu nie rzucili się do szaleńczych ataków, czarując przy tym sztuczkami technicznymi, a spokojnie czekali na dogodną sytuację do strzelenia bramki, przeważnie kontratakując. Nie mający zbyt wielu argumentów w ataku piłkarze Chile prędzej czy później musieli zapłacić frycowe za swoją zbyt odważną taktykę. Pierwszy cios zadał wzorowo grający tego wieczoru Juan, a po trzech minutach Luis Fabiano włączył się do walki o koronę króla strzelców, zdobywając trzecią bramkę w turnieju.
Nikt chyba wtedy nie wierzył, że Chilijczycy, którzy mają bardzo niekorzystny bilans z Brazylią, będą w stanie nawiązać jeszcze kontakt z rywalami. Tym jedynym wierzącym był chyba tylko selekcjoner "La Rojy", Marcelo Bielsa. Za bezproduktywnego Marka Gonzaleza wprowadził Jorge Valdivię, a za obrońcę Pablo Contrerasa wpuścił do boju pomocnika Rodrigo Tello. Te roszady przyniosły tylko częściowy sukces, bo co prawda Valdivia dwa razy groźnie uderzał zza pola karnego, ale nie trafił w bramkę. Z kolei podopieczni Carlosa Dungi wyprowadzili kolejny zabójczy kontratak, po którym losy meczu rozstrzygnął Robinho. Później Humberto Suazo ograł w polu karnym Lucio i uderzył w krótki róg, ale Julio Cesar pokazał, dlaczego uważa się go za najlepszego bramkarza świata.
To było tyle, na co było stać odważnie grających Chilijczyków, którzy polegli w starciu z niezwykle zrównoważoną Brazylią. Teraz Canarinhos czeka starcie z mającą równie wielki potencjał ofensywny, ale grającą podobnie pragmatyczny futbol Holandią.
Bohater meczu: Juan (Brazylia).
Stoper Romy strzelił pierwszą bramkę spotkania, a poza tym był ostoją co się zowie swojego zespołu. W środku defensywy sprawiał dużo lepsze wrażenie niż bardziej utytułowany od niego kapitan Lucio.
Tak padły bramki:
1-0 Juan 35
Maicon dośrodkowuje z rzutu rożnego, piłka spada idealnie na głowę niekrytego Juana, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie daje szans Bravo.
2-0 Fabiano 38
Idealna kontra Brazylii: Robinho z lewego skrzydła zagrywa na linię pola karnego do Kaki, który podaniem z pierwszej piłki uruchamia Fabiano, ten wychodzi sam na sam z Claudio Bravo, mija go i nie ma problemów z wbiciem piłki do pustej bramki.
3-0 Robinho 59
Ramires przejął piłkę w środku pola, podbiegł pod pole karne i zagrał do Robinho, który mierzonym strzałem prawą nogą w długi róg nie dał szans Bravo.
Brazylia - Chile 3-0 (2-0)
1-0 Juan 35
2-0 Fabiano 38
3-0 Robinho 59
Sędziował Howard Webb (Anglia). Żółte kartki: Kaka, Ramires (Brazylia) - Vidal, Fuentes, Millar (Chile).
BRAZYLIA: Julio Cesar, Maicon, Lucio, Juan, Michel Bastos, Daniel Alves, Gilberto Silva, Ramires, Kaka (82. Kleberson), Robinho (86. Gilberto Melo), Luis Fabiano (76. Nilmar).
CHILE: Claudio Bravo, Mauricio Isla (63. Rodrigo Millar), Pablo Contreras (46. Rodrigo Tello), Gonzalo Jara, Ismael Fuentes, Arturo Vidal, Carlos Carmona, Jean Beausejour, Alexis Sanchez, Humberto Suazo, Mark Gonzalez (46. Jorge Valdivia).
ASInfo
- AUSTRALIAN OPEN. Zieliński nie zagra o tytuł, Sabalenka i Rybakina w finale
- Sobota, 31 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Gol Lewandowskiego, cud w Lizbonie
- HOKEJ. STS Sanok wycofuje się z ligi
- EHF EURO 2026. Dania, Chorwacja, Niemcy i Islandia w półfinale
- Wisła zagra w lipcu z Wrexhamem
- Piątek, 30 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Półfinał bez Igi Świątek
- HOKEJ. Zagłębie znowu lepsze od GieKSy
- Adam Małysz pisze do prezesa PKOl
- Czwartek, 29 stycznia 2026 r.
- ZIO 2026. 60 polskich sportowców w 12 dyscyplinach
- Środa, 28 stycznia 2026 r.
- Puchar Polski dla Wisły Kraków! Siedem goli w finale i debiut najlepszego gracza świata
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE. Drużyna po raz pierwszy
- Natalia Czerwonka i Kamil Stoch chorążymi polskiej reprezentacji
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w ćwierćfinale (akt.)
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- HOKEJ. Unia lepsza od Zagłębia
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- Wtorek, 27 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r.
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
więcej wiadomości >>>





Specjalny kanał RSS