TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Reprezentacja Holandii w swoim ostatnim meczu grupy E piłkarskich mistrzostw świata pokonała 2-1 Kamerun i zakończyła pierwszą fazę turnieju z kompletem zwycięstw. Awans z tej grupy wywalczyła też Japonia, po wygranej z Danią 3-1.
Kamerun - Holandia 1-2 (0-1)
0-1 Van Persie 36
1-1 Eto'o 65
1-2 Huntelaar 84
Sędziował Pablo Pozo (Chile). Żółte karki: Nkoulou, M`Bia - Kuyt, Van Bronckhorst.
KAMERUN: Souleymanou - Geremi, M'Bia, Nkoulou (73 Song), Assou-Ekotto, Makoun, Chedjou, Nguemo, Bong (56 Aboubakar), Eto'o, Choupo-Moting (72 Idrissou).
HOLANDIA: Stekelenburg - Boulahrouz, Heitinga, Mathijsen, Van Bronckhorst, Van Bommel, De Jong, Kuyt (66 Elia), Sneijder, Van der Vaart (73 Robben), Van Persie (58 Huntelaar).
Holendrzy już w 3. minucie mięli okazję na objęcie prowadzenia, ale podania Sneijdera nie wykorzystał Robin van Persie. W 19. minucie Van Persie ponownie miał znakomitą szansę do zdobycia gola, ale w sytuacji sam na sam z Hamidou Souleymanou strzelił wprost w niego. W 32. minucie dogodnej okazji do zmiany wyniku nie wykorzystał Dirk Kuyt, który z kilku metrów strzelił obok słupka. Cztery minuty później trzecią sytuację do strzelenia gola miał Robin van Persie i tym razem ją wykorzystał. Napastnik Arsenalu Londyn świetnie rozegrał piłkę z Rafaelem van der Vaartem i strzałem między nogami Hamidou Souleymanou umieścił piłkę w bramce. Do przerwy wynik spotkania nie uległ już zmianie.
Drugą część spotkania obie reprezentacje rozpoczęły bardzo spokojnie, ale już w 51. minucie okazję do podwyższenia prowadzenia miał Robin van Persie. Mocny strzał Holendra obronił jednak Souleymanou. W 62. minucie "Nieposkromione Lwy" miały szansę na wyrównanie, ale Jean Makoun nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Trzy minuty później takiego problemu nie miał Samuel Eto'o, który precyzyjnym strzałem z rzutu karnego pokonał Maartena Stekelenburga. W 73. minucie na boisku pojawił się Arjen Robben, który do tej pory z powodu kontuzji był oszczędzany przez Berta van Marwijka. I to właśnie skrzydłowy Bayernu Monachium odegrał decydującą role przy zwycięskiej bramce dla "Oranje" 25-letni piłkarz bardzo dobrze uderzył z dystansu, jego strzał trafił w słupek, ale piłka spadła pod nogi Klaasa-Jana Huntelaara, który spokojnie wpakował ją do bramki.
Tak padły bramki:
0:1 Robin van Persie 36
Van Persie świetnie rozegrał piłkę z Van der Vaartem i strzałem między nogami Hamidou Souleymanou umieścił piłkę w bramce.
1:1 Samuel Eto'o 65
Samuel Eto`o pewnym strzałem z "jedenastki" pokonał Maartena Stekelenburga. Bramkarz "Oranje" wyczuł intencje strzelającego, ale uderzenie było zbyt precyzyjne, aby mógł obronić.
1:2 Klaas-Jan Huntelaar 84
Arjen Robben uderzył z dystansu, piłka trafiła w słupek, ale dobitka Klaasa-Jana Huntelaara znalazła drogę drogę do bramki.
Dania - Japonia 1-3 (0-2)
0-1 Honda 17
0-2 Endo 30
1-2 Tomasson 81
1-3 Okazaki 87
Sędziował Jerome Damon (RPA). Żółte kartki: Kroldrup, Ch. Poulsen, Bendtner - Endo, Nagatomo.
DANIA: Sorensen - Jacobsen, Kroldrup (56 Larsen), Agger, S. Poulsen - Ch. Poulsen, Jorgensen (34. J. Poulsen) - Rommedahl, Tomasson, Kahlenberg (63 Eriksen) - Bendtner.
JAPONIA: Kawashima - Komano, Nakazawa, Tulio, Nagatomo - Abe - Hasebe, Matsui (74 Okazaki), Endo (90 Inamoto), Okubo (88 Konno) - Honda.
W meczu kończącym zmagania w grupie E piłkarskich mistrzostw świata Dania przegrała z Japonią 1:3 i pożegnała się z turniejem. Piłkarze z Azji wywalczyli natomiast awans do 1/8 finału mundialu.
Dania od samego początku meczu miała problemy ze sforsowaniem znakomicie ustawionej defensywy rywala. Japonia natomiast grała o wiele szybciej co szybko przyniosło rezultaty w postaci goli. Jeszcze w pierwszej połowie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Keisuke Honda. Thomas Sorensen w tej sytuacji został mocno zaskoczony, bowiem piłka pędząca z zawrotną prędkością zmieniła w powietrzu tor lotu i wpadła do siatki. Drugi gol to również fantastycznie wykonany rzut wolny przez innego z Japończyków, Yasuhito Endo.
W drugiej części gry selekcjoner reprezentacji Danii, Morten Olsen postawił wszystko na jedną kartę, zdejmując obrońcę i wprowadzając na boisko dodatkowego napastnika. Przyniosło to połowiczny skutek, bowiem jego zawodnicy zdobyli bramkę po rzucie karnym wykonanym przez Jona Dahla Tomassona, lecz to nie wystarczyło, by cieszyć się z awansu do 1/8 finału mundialu. Pod koniec spotkania Japończycy postawili kropkę nad "i" zdobywając gola numer trzy. Keisuke Honda oszukał w polu karnym dwóch rywali, oddał piłkę do tyłu a tam znakomicie znalazł się rezerwowy Shinji Okazaki i dopełnił formalności.
Japonia wywalczyła awans do fazy play-off mistrzostw świata, natomiast Duńczycy wracają do domu.
Tak padły bramki:
1:0 Keisuke Honda 17
Potężne uderzenie z rzutu wolnego kompletnie zmyliło Thomasa Sorensena.
2:0 Yasuhito Endo 30
Kolejny gol również padł ze stałego fragmentu gry. Endo przymierzył jeszcze lepiej, niż Honda a piłka wpadła tuż przy słupku wyciągniętego jak struna golkipera reprezentacji Danii.
2:1 Tomasson 81
Jon Dahl Tomasson na raty strzelał z rzutu karnego, po wcześniejszym faulu na Danielu Aggerze.
3:1 Okazaki 87
Rezerwowy Shinji Okazaki ruszył za akcją Hondy w pole karne Duńczyków i umieścił bez problemu piłkę w pustej bramce.
ASInfo
- KONKURS. Olimpijski Ekspert
- AUSTRALIAN OPEN. Zieliński nie zagra o tytuł, Sabalenka i Rybakina w finale
- Sobota, 31 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Gol Lewandowskiego, cud w Lizbonie
- HOKEJ. STS Sanok wycofuje się z ligi
- EHF EURO 2026. Dania, Chorwacja, Niemcy i Islandia w półfinale
- Wisła zagra w lipcu z Wrexhamem
- Piątek, 30 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Półfinał bez Igi Świątek
- HOKEJ. Zagłębie znowu lepsze od GieKSy
- Adam Małysz pisze do prezesa PKOl
- Czwartek, 29 stycznia 2026 r.
- ZIO 2026. 60 polskich sportowców w 12 dyscyplinach
- Środa, 28 stycznia 2026 r.
- Puchar Polski dla Wisły Kraków! Siedem goli w finale i debiut najlepszego gracza świata
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE. Drużyna po raz pierwszy
- Natalia Czerwonka i Kamil Stoch chorążymi polskiej reprezentacji
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w ćwierćfinale (akt.)
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- HOKEJ. Unia lepsza od Zagłębia
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- Wtorek, 27 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r.
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
więcej wiadomości >>>




Specjalny kanał RSS