GARBARNIA Kraków - ZATORZANKA Zator 7-0 (5-0)
1-0 Łukasz Lenik 3
2-0 Filip Małczęć 17
3-0 Filip Małczęć 29
4-0 Patryk Paczka 30
5-0 Filip Małczęć 35
6-0 Sebastian Sarga 40
7-0 Bartosz Baran 63
Sędziowali (dobrze): Maksymilian Imioło oraz Wojciech Muroń i Jakub Chajdecki (KS Kraków). Żółte kartki: Daniel Smolski (2), Jan Jędrzejowski (obaj Garbarnia). Czerwona kartka: Smolski (59, dwie żółte).
GARBARNIA: Amadeusz Baran (49 Mateusz Kulesza) - Jan Jędrzejowski (65 Mateusz Palider-Traczyk), Daniel Smolski, Łukasz Lipowski, Patryk Paczka(69 Kamil Dukała), Adam Pac, Krzysztof Koczwara (53 Kamil Trojan), Bartosz Baran, Filip Małczęć (55 Oskar Kohlbrenner), Łukasz Lenik (46 Jakub Żak), Sebastian Sarga (60 Marcin Buda).
ZATORZANKA: Jan Momot (36 Damian Jarzyna) - Michał Rospond, Patryk Kozak, Mateusz Wątroba, Jarosław Brandys, Tobiasz Kuzia (15 Dawid Ćwiertnia), Piotr Czerwik (45 Damian Chlebicki), Kacper Celej, Dawid Cygan (50 Grzegorz Biernat), Krzysztof Toporek, Krzysztof Pietrańczyk.
Podopieczni trenera Marcina Pluty wysoko pokonali na Rydlówce Zatorzankę Zator. Trampkarze Garbarni zaaplikowali rywalom siedem goli i zachowali czyste konto po stronie strat. Hat-trickiem popisał się Filip Małczęć, który jeszcze do przerwy zdobył trzy gole. Młode Lwy w 5 wiosennych kolejkach zdobyły już 13 punktów, co znacznie przybliża ich do utrzymania w Małopolskiej Lidze Trampkarzy.
Brązowi mieli błyskawiczne otwarcie: już w 3. minucie Lenik z zimną krwią wykorzystał błąd Momota. W 7. minucie Rospond strzelił tuż nad poprzeczką bramki gospodarzy, a w 14. minucie strzał Celeja z rzutu wolnego z 17 metrów świetnie obronił A. Baran. To były zasadniczo dwie sytuacje podbramkowe gości w pierwszej połowie.
W 17. i 29. minucie do bramki trafiał Małczęć, po podaniach najpierw Paczki, a później B. Barana. Chwilę później A. Baran nie dał się przelobować jednemu z zawodników Zatorzanki. W 30. minucie Jędrzejowski asystował przy golu Paczki z ostrego kąta. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę na listę strzelców po raz trzeci wpisał się Małczęć, korzystając z dobrego podania Sargi.
Po przerwie nadal utrzymywała się przewaga Garbarni, choć mając w zanadrzu wysokie prowadzenie Młode Lwy nie forsowały tempa. W 40. minucie dobrą akcję przeprowadził B. Baran, po którego strzale Jarzyna odbił piłkę, ale wobec dobitki Sargi był już bezradny. Wynik ustalił strzałem z rzutu wolnego z 18 metrów, z okolicy narożnika pola karnego, B. Baran. Sprytnie uderzona piłka skozłowała przed Jarzyną i wpadła do bramki tuż przy słupku. Inna sprawa, że zadziwiająca w tej sytuacji była bierność obrońców Zatorzanki. Przez ostatnich 10 minut Garbarnia grała w dziesiątkę, po drugiej żółtej kartce dla Smolskiego.
Trampkarze Garbarni rozegrali dobre spotkanie, postęp w ich poczynaniach w porównaniu z rundą jesienną jest bardzo widoczny. W najbliższą sobotę 17 maja o godzinie 10:00 Garbarzy czeka wyjazdowe spotkanie z ostatnią w tabeli Wieczystą.
AB, BB (www.garbarnia.krakow.pl)