Zwycięstwo w Tarnowie pozwoliło Garbarni zachować status quo w tabeli Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych, w której zajmuje 1. miejsce.
MLJM: TARNOVIA - GARBARNIA Kraków 0-1 (0-0)
0-1 Wojciech Głuchaczka 71 (głową)
Sędziowali (bardzo dobrze: Zbigniew Siemiński oraz Łukasz Giemza i Wojciech Gawlik (KS Tarnów). Żółte kartki: Łukasz Noga - Mateusz Przesławski, Wojciech Głuchaczka.
TARNOVIA: M. Boruch - Noga, Kubis, Mądel, Bury, Minorczyk, Smagacz (54 Nowak), Maciosek, A. Boruch (46 Kuczek), Matras, Dudek (45 Słowik).
GARBARNIA: Syrek - Przybyszewski, Tomaszewski, Marczyk (41 Gubała), Mróz - Prochownik (55 Porębski), Waś (41 Głuchaczka), Ciesielski, Barcik (41 Pasionek) - Przesławski (66 Walentynowicz), Apostolski.
O przebiegu spotkania opowiada Krzysztof Torba, kierownik drużyny juniorów młodszych Garbarni:
- W pierwszej połowie było dużo walki, ale głównie w środkowej strefie boiska. Oba zespoły nie stworzyły sobie klarownych sytuacji do zdobycia goli. Bramkarze przed przerwą byli praktycznie bezrobotni.
- W drugiej odsłonie pierwsi zaatakowali tarnowianie i tylko dzięki dobrym interwencjom Piotra Syrka w 54. i 55. minucie zawdzięczają Brązowi zachowanie czystego konta po stronie strat. W tej pierwszej sytuacji strzelał Maciosek.
- W 61. minucie Piotr Apostolski po akcji Pawła Pasionka strzelił minimalnie obok słupka. Po błyskawicznej kontrze Tarnovii piłkę z pustej bramki wybił kapitan Brązowych, Adam Tomaszewski. W 63. minucie Pasionek uruchomił na linii Bartka Gubałę, ten strzelił, ale piłka odbiła się od słupka i wpadła "do koszyczka" M. Borucha.
- W 71. minucie dośrodkowanie Mateusza Walentynowicza z rzutu wolnego głową na gola z odległości 6 metrów zamienił Wojciech Głuchaczka.
W końcówce trwało oblężenie bramki Garbarni, Tarnovia wykonywała cztery razy z rzędu rzuty rożne, jednak Brązowym udało się - po raz pierwszy od 30 października, kiedy pokonali na wyjeździe Tuchovię 4-0 - zagrać na zero z tyłu.
- W naszej grze nie było fajerwerków, ale po przegranym spotkaniu z Progresem pełna zdobycz punktowa na zawsze trudnym terenie musi cieszyć. Warto podkreślić bardzo dobrą pracę sędziowskiej trójki - kończy kierownik zespołu gości.
AB (www.garbarnia.krakow.pl)