Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Futbol mlodzieżowy
MLJM: Garbarnia zachowała status quo2014-05-01 12:33:00

Zwycięstwo w Tarnowie pozwoliło Garbarni zachować status quo w tabeli Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych, w której zajmuje 1. miejsce.


MLJM: TARNOVIA - GARBARNIA Kraków 0-1 (0-0)

0-1 Wojciech Głuchaczka 71 (głową)

Sędziowali (bardzo dobrze: Zbigniew Siemiński oraz Łukasz Giemza i Wojciech Gawlik (KS Tarnów). Żółte kartki: Łukasz Noga - Mateusz Przesławski, Wojciech Głuchaczka.

TARNOVIA: M. Boruch - Noga, Kubis, Mądel, Bury, Minorczyk, Smagacz (54 Nowak), Maciosek, A. Boruch (46 Kuczek), Matras, Dudek (45 Słowik).

GARBARNIA: Syrek - Przybyszewski, Tomaszewski, Marczyk (41 Gubała), Mróz - Prochownik (55 Porębski), Waś (41 Głuchaczka), Ciesielski, Barcik (41 Pasionek) - Przesławski (66 Walentynowicz), Apostolski.


O przebiegu spotkania opowiada Krzysztof Torba, kierownik drużyny juniorów młodszych Garbarni:

- W pierwszej połowie było dużo walki, ale głównie w środkowej strefie boiska. Oba zespoły nie stworzyły sobie klarownych sytuacji do zdobycia goli. Bramkarze przed przerwą byli praktycznie bezrobotni.

- W drugiej odsłonie pierwsi zaatakowali tarnowianie i tylko dzięki dobrym interwencjom Piotra Syrka w 54. i 55. minucie zawdzięczają Brązowi zachowanie czystego konta po stronie strat. W tej pierwszej sytuacji strzelał Maciosek. 

- W 61. minucie Piotr Apostolski po akcji Pawła Pasionka strzelił minimalnie obok słupka. Po błyskawicznej kontrze Tarnovii piłkę z pustej bramki wybił kapitan Brązowych, Adam Tomaszewski. W 63. minucie Pasionek uruchomił na linii Bartka Gubałę, ten strzelił, ale piłka odbiła się od słupka i wpadła "do koszyczka" M. Borucha.

- W 71. minucie dośrodkowanie Mateusza Walentynowicza z rzutu wolnego głową na gola z odległości 6 metrów zamienił Wojciech Głuchaczka.

 

W końcówce trwało oblężenie bramki Garbarni, Tarnovia wykonywała cztery razy z rzędu rzuty rożne, jednak Brązowym udało się - po raz pierwszy od 30 października, kiedy pokonali na wyjeździe Tuchovię 4-0 - zagrać na zero z tyłu.

 

- W naszej grze nie było fajerwerków, ale po przegranym spotkaniu z Progresem pełna zdobycz punktowa na zawsze trudnym terenie musi cieszyć. Warto podkreślić bardzo dobrą pracę sędziowskiej trójki - kończy kierownik zespołu gości.


AB (www.garbarnia.krakow.pl)


1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty