Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Futbol mlodzieżowy
MLT: Remis Brązowych z Pasami2014-04-26 08:55:00

Małopolska Liga Trampkarzy: GARBARNIA Kraków - CRACOVIA 1-1 (1-0)

1-0 Lenik 12

1-1 Wiśniewski 39 (karny)

Sędziowali Sylwia Biernat oraz Grzegorz Malada i Artur Daniel (KS Kraków). Żółte kartki A. Baran, Pac, Koczwara, Jędrzejowski (wszyscy Garbarnia). Czerwona kartka: Ożóg (Cracovia, 20).

GARBARNIA: Amadeusz Baran - Jan Jędrzejowski, Daniel Smolski (65 Kamil Dukała), Kamil Trojan, Krzysztof Koczwara - Patryk Paczka, Bartosz Baran, Adam Pac, Filip Małczęć (15 Oskar Kohlbrenner) - Sebastian Sarga (60 Marcin Buda), Łukasz Lenik (50 Łukasz Lipowski).


Od samego początku rzęsisty deszcz utrudniał - mimo sztucznej nawierzchni - grę. Derby jak to derby - zaczęły się od sporej ilości fauli i niepotrzebnych starć. W 12. minucie Baran przejął piłkę w środku pola, zagrał do Sargi, który uruchomił Paczkę, a ten dograł poprzeczną piłkę do Lenika, który otworzył wynik.

 

Mecz więc wspaniale rozpoczął się dla Brązowych, którzy w pierwszej swojej ofensywnej akcji zdobyli bramkę. Niebawem Ożóg z Cracovii za niesportowe zachowanie otrzymał czerwoną kartkę. Ale za to z kontuzją boisko opuścił Małczęć z Garbarni. Garbarze schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem i przewagą jednego zawodnika.

 

Na początku drugiej części gry sędzia Sylwia Biernat zakwalifikowała powietrzne starcie bramkarza Garbarni z zawodnikiem Cracovii jako faul golkipera gospodarzy. Wiśniewski pewnie wykorzystał jedenastkę i wyrównał stan meczu.

 

Pasy mimo gry w osłabieniu prowadziły grę, ale to Młode Lwy stwarzały sobie lepsze okazje. Najpierw Baran obsłużył Sargę, ale ten nie wykorzystał znakomitej sytuacji. Następnie po dośrodkowaniu z kornera Barana Smolski powinien zdobyć gola dla Brązowych, lecz jego strzał pozostawiał wiele do życzenia.

 

Garbarze grając w przewadze nie opanowali sytuacji na boisku, mogli pokusić się o 3 punkty, ale remis w derbach z wyżej notowaną Cracovią należy uszanować. Trzeba pochwalić drużynę trenera Marcina Pluty za ambicję i walkę do ostatniej minuty.

 

Decyzja o karnym była komentowana przez obserwatorów spotkania jednoznacznie. Owszem, doszło do kontaktu obu zawodników w powietrzu, ale wszystko w ramach normalnej sportowej rywalizacji, bez cienia złośliwości czy celowości ze strony Amadeusza Barana. W pierwszym momencie po usłyszeniu gwizdka spodziewano się raczej decyzji o faulu na bramkarzu, a nie "wapna"...

 

Nie była to jedyna zła interpretacja pani Sylwii Biernat w tym spotkaniu, czerwona kartka dla zawodnika Cracovii także nie wzbudziła uznania, być może wystarczyłby po prostu żółty kartonik. Odgwizdywanie przewinień "na krzyk", puszczanie gry po typowo złośliwych zagraniach, doprowadziło do obustronnego zaostrzenia rywalizacji. Pani sędzia nie zapanowała nad boiskowymi wydarzeniami, więc zawodnicy kilkakrotnie wymierzali, bądź usiłowali wymierzać sobie źle pojętą "sprawiedliwość".


AB, BB (www.garbarnia.krakow.pl)


prochpasy1-1.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty