W poniedziałek na boisku w Dąbrowie Tarnowskiej odbył się mecz w ramach 4. kolejki rozgrywek I ligi juniorów młodszych Tarnowskiego OZPN pomiędzy drużynami Dąbrovi Dąbrowa Tarnowska i Okocimskiego Klubu Sportowego.
MLKS Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska - Okocimski Brzesko 0-5 (0-2)
0-1 Legutko 22
0-2 Kurzywilk 36 (karny)
0-3 Legutko 60
0-4 D. Musiał 63
0-5 Gemza 67
Sędziowali: Wiśniowski, Dynarowicz, Stolarz (KS Tarnów). Żółta kartka - Legutko.
DĄBROVIA: Chrabąszcz – Weryński, Baran, Kapusta, Pertyński, Węgrzyn (62 Starzec), Faltyn (73 Zdarowski), Górka (60 Moździerz), Kot (56 Minor), Wolański (46 Mikuła), Kmiecik.
OKOCIMSKI: Bączek – Ryglowski, Maciaś, Wawryka, Chudoba (78 Szuba), Buchowicz (75 Kozdroń), Grzesik, Marcinów (65 Babraj), D. Musiał (65 Duda), Kurzywilk (75 Gemza), Legutko (60 Kolbusz).
Stroną przeważającą od samego początku meczu byli juniorzy z Brzeska. Dużo grali piłką i próbowali zagrażać bramce gospodarzy, której strzegł dobrze wypełniający swoje zadania Chrabąszcz. Wysiłki przyjezdnych przyniosły efekt w 22 minucie, kiedy to Kurzywilk prostopadłym podaniem uruchomił Legutkę, który pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gospodarze nie mogli przebić się przez linię defensywy Okocimskiego, a pojedyncze uderzenia z daleka nie mogły zaskoczyć bramkarza z Brzeska Bączka. W 36 minucie w polu karnym Dąbrovi Marcinów w sytuacji sam na sam został „wycięty” przez bramkarza i sędzia podyktował rzut karny, którego pewnym uderzeniem na bramkę zamienił kapitan przyjezdnych Kurzywilk. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa meczu.
Na drugą połowę zespoły wyszły w niezmienionych składach. Nadal więcej z gry mieli goście, którzy cały czas zagrażali bramce gospodarzy. Z każdą minutą jednak ich ataki były coraz groźniejsze i w 60 minucie po świetnym podaniu Grzesika Legutko podwyższył 0-3 dla OKS. Na następne bramki nie trzeba było długo czekać, w 63 minucie do odbitej po strzale Kolbusza piłki dopadł Musiał i zdobył czwartą bramkę dla swojego zespołu. Wynik meczu ustalił w 67 minucie wprowadzony chwilę wcześniej Gemza, który najpierw został sfaulowany w polu karnym, a potem zamienił karnego na piątą bramkę dla Okocimskiego.
Robert Marcinów
okocimski.futbolowo.pl

Drużyna Okocimskiego w biało-zielonych koszulkach. Fot. Robert Marcinów.

Fot. Robert Marcinów.

Fot. Robert Marcinów.

Fot. Robert Marcinów.

Fot. Robert Marcinów.