Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
W Niecieczy miłe złego początki2018-10-28 21:58:00

16. kolejka Fortuna 1 Ligi nie okazała się udana dla piłkarzy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Przegrali na własnym stadionie ze Stalą Mielec 1-2.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Stal Mielec 1-2 (1-0)

1-0 Roman Gergel 34 (karny)

1-1 Martin Dobrotka 62

1-2 Josip Soljic 87

Sędziował Daniel Kruczyński (Żywiec). Żółte kartki: Jovanovic, Wlazło - Perez, Getinger. Widzów 1866.

BBT: Trela - Szeliga, Szarek, Putiwcew, Miković (90 Purece) – Skóraś (57 Kalisz), Jovanovic, Wlazło, Kupczak, Kiełb - Gergel (73 Vilhjálmsson).

STAL: Kiełpin - Spychała, Soljic, De Amo Perez, Getinger – Banaszewski (78 Wroński), Tomasiewicz, Gąsior (62 Nowak),  Dobrotka, Prokic - Kuświk (86 Bergier).


Początkowo nic nie wskazywało na zły obrót spraw. Gospodarze prowadzili po rzucie karnym wykonanym przez Romana Gergela. Arbiter podyktował go za zagranie ręką. W 62. minucie wyrównał Martin Dobrotka. Decydującego o zwycięstwie gola goście zdobyli przed końcem. Strzelcem okazał się Josip Soljic.


O prostych błędach i kontrolowaniu meczu mówili na konferencji prasowej trenerzy obu drużyn.

Artur Skowronek, (trener Stali Mielec):

- Z przekroju całego spotkania zasłużyliśmy na zwycięstwo. Przez pierwsze trzydzieści minut kontrolowaliśmy mecz. Wtedy po przypadkowym zagraniu ręką arbiter podyktował rzut karny, po którym straciliśmy gola. On podziałał na nas mobilizująco. W szatni byliśmy spokojni, że dalej tak grając to wygramy. Zespół to udowodnił.

Marcin Kaczmarek (trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza):

- W pierwszoligowej piłce ważna jest odpowiedzialność. Jeżeli popełnia się tak proste błędy przy stałych fragmentach gry, przy których straciliśmy bramki, to ciężko nawet zremisować. Pierwsza połowa nie układała się po naszej myśli.


- Jesteśmy bardzo źli. W kolejnym meczu u siebie nie wygraliśmy - mówił po spotkaniu kapitan "Słoni" Mateusz Kupczak.


termalica.brukbet.com, st




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty