Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
Na szczycie: Raków lepszy od Sandecji2018-10-28 01:22:00

W 16. kolejce Fortuna 1 Ligi doszło do meczu na szczycie. Lider Raków pokonał wicelidera Sandecję 2-0 i zwiększył przewagę do 6 punktów.


Raków Częstochowa - Sandecja Nowy Sącz 2-0 (1-0)

1-0 Andrzej Niewulis 14

2-0 Maciej Domański 53

Sędziował Paweł Pskit (Zgierz). Żółte kartki: Szczepański, Listkowski - Baran, Flaszka. Widzów 2411.

RAKÓW: Gliwa - Kasperkiewicz, Niewulis, Kościelny - Bartl (81 Malinowski), Schwarz, Listkowski, Kun, Domański (90+2 Mondek), Szczepański (85 Radwański) - Musiolik.

SANDECJA: Kozioł - Basta, Piter-Bucko, Szufryn - Chmiel, Baran (74 Kanach), Małkowski, Kasprzak, Kałahur - Flaszka (62 Gabrych), Klichowicz (74 Manoyan).


W 14. minucie kibice na stadionie mieli powody do radości po tym jak do główki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dopadł Niewulis i pokonał z najbliższej odległości Kozioła. Później parę okazji zmarnował Musio


Początek drugiej połowy stał pod znakiem optycznej przewagi Sandecji. Częstochowianie zaś byli bardzo skorzy do kontrataków, po których za pierwszym razem w sytuacji sam na sam przestrzelił Musiolik, zaś za drugim Szczepański strzelił w poprzeczkę. W 53. minucie jednak Raków podwyższył po tym, jak Domański uderzył z wolnego w samo okienko.


W 69. minucie swojego drugiego gola miałby Domański, który t z kilku metrów trafił w obrońcę, a po kilku chwilach zza pola karnego uderzył w poprzeczkę. Ostatni kwadrans mógł zacząć się od kolejnego gola gospodarzy, ale tym razem Kozioł wyłapał strzał Musiolika.


Sądeczanie szukali honorowego trafienia, ale bez skutku.

 

sandecja.pl, ST


sandecjarakow.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty