Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
Zwycięski debiut Kaczmarka w Niecieczy2018-09-20 08:50:00

To był udany debiut nowego trenera Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Marcina Kaczmarka. W zaległym spotkaniu 9. kolejki Fortuna 1 Ligi "Słonie" na własnym stadionie pokonały Chojniczankę Chojnice.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Chojniczanka 2-1 (1-1)

1-0 Roman Gergel 6

1-1 Hubert Wołąkiewicz 8 (karny)

2-1 Vlastimir Jovanovic 90+ (głową)

Sędziował Wojciech Krztoń (Olsztyn). Żółte kartki: Kiełb - Pietruszka. Widzów 1278. 

BBT: Trela - Szymonowicz, Szarek, Putiwcew, Grzelak – Skóraś (83 Kalisz), Jovanović, Kupczak, Stefanik (78 Purece), Gergel – Gutkovskis (66 Kiełb).

CHOJNICZANKA: Janukiewicz – Podgórski, Boczek, Wołąkiewicz, Pietruszka - Przybecki (75 Trochim), Danielewicz, Paprzycki, Foszmańczyk, Piotrowski – Drozdowicz (65 Grzelczak).


Spotkanie rozpoczęło się od mocnego bramkowego akcentu. Najpierw w 6. minucie po indywidualnej akcji zakończonej strzałem na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Roman Gergel. Kilkadziesiąt sekund później był już remis. Goście wyrównali po rzucie karnym, bezbłędnie wykonanym przez Huberta Wołąkiewicza. Walczące do końca "Słonie" w doliczonym czasie gry zdobyły zwycięskiego gola. Po dośrodkowaniu Mateusza Kupczaka, głową piłkę do siatki skierował Vlastimir Jovanovic.


Powiedzieli trenerzy:

Przemysław Cecherz, (trener Chojniczanki):

- Dziś po naszym zespole widać było, że trzy dni temu graliśmy przez długi czas w dziesiątkę. W tym spotkaniu mieliśmy podchodzić pressingiem do rywala w środkowej strefie boiska i z odbioru wyprowadzać ataki. Plan był dobry. Gospodarzom nie pozwoliliśmy na zbyt wiele. Przy wyprowadzeniu piłki notowaliśmy sporo strat - to zawiodło w naszej postawie. Dzięki temu Bruk-Bet Termalica napędzała się i ostatecznie zdobyła zwycięskiego gola. Szkoda, że tak się stało, bo ponownie w doliczonym czasie gry straciliśmy gola.  


Marcin Kaczmarek (trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza):

- Bardzo się cieszę, że mogę pracować w Niecieczy. Bardzo doceniam to co przez ostatnie lata zrobiono tutaj i to wielkie zaangażowanie ludzi odpowiadający za ten klub. Oczywiście są różne koleje losu. Teraz Bruk-Bet Termalica przeżywa pewne kłopoty. Mam nadzieję, że moja osoba będzie się starała pomóc. Dziś zrobiliśmy mały kroczek, żeby wyjść z tego marazmu. Drużyna wykazała dużo charakteru i zaangażowania. W poprzednich meczach nie było to oczywiste, szczególnie po straconych bramkach. Wierzę, że powoli zaczniemy wychodzić z dołka. W naszym ataku pozycyjnym było sporo niedokładności, ale nie gra się nim łatwo – jeżeli przeciwnik broni cały zespołem, szczególnie w drugiej połowie. Poza jedną sytuacją nie zagroził nam. Szkoda, że szybko straciliśmy bramkę. Takie są dziś przepisy, że takie zagranie można różnie interpretować. Bardzo fajnie weszliśmy w ten mecz, by za chwilę dostać „dzwona”. To był trudny moment, ale mimo to odwróciliśmy losy spotkania. Takie zwycięstwo zawsze cieszy i buduje. Nie popadamy w hurraoptymizm. Zrobiliśmy mały kroczek, żeby Bruk-bet Termalica dawała radość kibicom.


termalica.brukbet.com


bbtchoj.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty