W 9. kolejce Fortuna I Ligi zajmująca ostatnie miejsce w tabeli Garbarnia zremisowała z liderem, Rakowem, 1-1.
9 września: Garbarnia Kraków - Raków Częstochowa 1-1 (1-1)
1-0 Dawid Nowak 26 (głową)
1-1 Szymon Lewicki 38
Sędziował Mateusz Złotnicki (Lublin). Żółte kartki: Kostrubała, Wróbel, Pyciak, Wrześniewski - Schwarz, Petrasek. Mecz na Stadionie Miejskim.
GARBARNIA: Cabaj - Pyciak, Wrześniewski, Garzeł, Nieśmiałowski - Gawle, Pietras, Kostrubała (73 Masiuda), Kiebzak (69 Wójcik) - Wróbel (65 Ogar), Nowak.
RAKÓW: Gliwa - Petrasek, Niewulis, Góra - Bartl (46 Malinowski), Sapała, Schwarz, Szczepański (84 Listkowski), Domański (64 Formella), Kun, - Lewicki.
To był dobry mecz Garbarni. Krakowianie objęli prowadzenie w 26. minucie. Kostrubała dośrodkował z wolnego z lewej strony na bliższy słupek, a Nowak głową uderzył w "krótki" róg. Raków niebawem wyrównał, a Brązowi mogą mówić o pechu. Dlaczego? Obrońcy gospodarzy wybili piłkę poza pole karne, ta trafiła w sędziego i spadła ppod nogi Sapały, który od razu uderzył z 20 m. Cabaj odbił futbolówkę przed siebie, a Lewicki wykorzystał dobitkę. Takie sytuacje zdarzają się w futbolu, arbitrowi można dopisać asystę...
Po przerwie inicjatywę mieli goście. W pierwszym kwadransie "główkę" Niewulisa w świetnym stylu obronił Cabaj. W 61. minucie Szczepański trafił do siatki, ale ze spalonego. Pod koniec Petrasek był faulowany w szesnastce i sędzia podyktował karnego. W 88. minucie wykonywał go Formella, ale Cabaj popisał się skuteczną interwencją!
st