Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
Porażka Sandecji w Opolu2018-07-28 21:43:00

W 2. kolejce Fortuna 1 Ligi Sandecja przegrała w Opolu z Odrą 0-1.


Odra Opole - Sandecja Nowy Sącz 1-0 (1-0)

1-0 Mariusz Rybicki 42

Sędziował Daniel Kruczyński (Żywiec). Żółte kartki: Niziołek, Czyżycki, Mikinic - Klichowicz, Smoleń, Szufryn (2), Kozioł. Czerwona kartka: Szufryn (85, druga żółta).

ODRA: Szromnik - Brusiło, Szota, Baranowski, Winiarczyk - Habusta - Janus (65 Mikinic), Niziołek, Czyżycki (83 Bonecki), Rybicki - Moder (79 Gomez).

SANDECJA: Kozioł - Szufryn, Piter-Bucko, Flis - Dudzic (86 Basta), Baran, Małkowski, Flaszka (74 Chmiel), Smoleń (61 Kałahur) - Klichowicz, Gabrych.


W I połowie lepiej prezentowali się gospodarze, przewagę udokumentowali golem w 42. minucie. Rybicki oddał mocny strzał z lewego narożnika pola karnego, piłka poszybowała w prawy, długi słupek bramki. Golkiper sądeczan był bez szans.


Po przerwie opolanie kontynuowali ofensywę. Niziołek kopnął piłkę z 18. metra i gdyby nie rykoszet w wykonaniu Barana mogło być 2-0. Później dwie szanse na podwyższenie wyniku zaprzepaścił Moder.


W 63. minucie sądeczanie mieli znakomitą okazję - Małkowski zagrał do stojącego na 11. metrze Gabrycha, który jednak posłał piłkę ponad poprzeczkę. Niebawem szansę miał Klichowicz, ale i jego próba z pola karnego nie przyniosła oczekiwanego skutku.


Goście przebudzili się na ostatnie minuty gry. Walkę o remis utrudniło opuszczenie boiska przez Szufryna po tym, jak dotknął przed polem karnym piłkę ręką, za co sędzia ukarał obrońcę drugą żółtą kartką. Na 2 minuty przed końcem Małkowski świetnie dośrodkował z wolnego na 12. metr, gdzie Gabrych zdecydował się na "główkę", po której futbolówka leciała w lewe okienko, ale Szromnik wyciągnął się niczym struna i obronił swój zespół przed stratą punktów.


sandecja.pl, ST




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty