Na inaugurację I ligi Puszcza przegrała w Częstochowie z Rakowem 0-3. To był już 9. kolejny mecz niepołomiczan z tym rywalem i 9. bez zwycięstwa...
Raków Częstochowa – Puszcza Niepołomice 3-0 (1-0)
1-0 Kamil Kościelny 30
2-0 Daniel Barlt 53
3-0 Sebastian Musiolik 67
Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółte kartki: Figiel, Formella - Orłowski, Poźniak. Widzów 2308.
RAKÓW: Gliwa - Kasperkiewicz, Kościelny, Góra, Bartl (79 Petrasek), Figiel, Schwarz, Malinowski (83 Radwański), Domański (90 Formella), Szczepański, Musiolik.
PUSZCZA: Mleczko - Fryc, Stawarczyk, Czarny, Bartków (58 Orłowski) - Ryndak (54 Poźniak), Stępień, Stefanik, Drzazga, Szczepaniak (67 Żytek) - Kuzma.
Trener Rakowa Marek Papszun desygnował skład, w którym znalazło się sześciu nowych zawodników: Bartl, Musiolik, Domański, Gliwa, Schwarz i Kasperkiewicz.
Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Jednak pierwszą bardzo groźną sytuację mieli goście, którzy wyszli z kontratakiem, ale Gliwa skutecznie interweniował. Częstochowianie swoją przewagę udokumentowali w 30. minucie. Figiel dośrodkował z rzutu rożnego, a mocnym strzałem bramkarza Puszczy pokonał niepilnowany Kościelny. W końcówce pierwszej połowy ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik, jednak trafił w słupek.
Po zmianie stron ekipa z Niepołomic próbowała odrobić stratę. Groźnie uderzał Drzazga, ale znów na posterunku był Gliwa. W odpowiedzi Raków zdobył drugiego gola. Znakomitą akcją popisał się Domański. Ofensywny pomocnik przerzucił piłkę nad rywalem i pognał w kierunki bramki gości. Następnie podał do Bartla, a Czech skierował futbolówkę do siatki. Niebawem miejscowi zdobyli jeszcze jednego gola. Tym razem to Bartl dośrodkował z prawej strony w pole karne, a Musiolik z kilku metrów pokonał Mleczkę.
puszcza-niepolomice.pl, rksrakow.pl, 90minut.pl, st