Ani jedna bramka nie padła w meczu kontrolnym rozgrywanym w Sosnowcu pomiędzy miejscowym Zagłębiem a Sandecją Nowy Sącz. Bliżej wygranej byli II-ligowcy, ale nie wykorzystali swoich szans. Był to ostatni mecz Sandecji pod wodzą trenera Piotra Stacha.
Zagłębie Sosnowiec - Sandecja 0-0
ZAGŁĘBIE, I połowa: Gąsiński - Sierczyński, Markowski, Koprucki, Kutarba - Ryndak, Matusiak, Fonfara, Dudek, Tylec - Arak.
ZAGŁĘBIE, II połowa: Fabisiak - Farkas, Jarczyk, Witkowski, Ninkovic - Musiolik, Zalewski, Szatan, Mularczyk, Wrzesień - Tumicz.
SANDECJA (skład wyjściowy + rezerwowi): Kozioł, Grzegorczyk - Makuch, Słaby, Szarek, Sobotka, Bartków, Szczepański, Niane, Kuźma, Nather, Urban, Bębenek, Ella, Dudzic, Kurowski, Danek, Piszczek, Fałowski.
Zespół Zagłębia był bliższy wygrania dzisiejszego sparingu. Gospodarze stworzyli lepsze sytuacje, lecz nie udało się ich wykorzystać. W I połowie Jakub Arak strzelił bramkę, ale ze spalonego. Po zmianie stron sosnowiczanie dwukrotnie trafili w słupek, a raz w sytuacji stuprocentowej świetną interwencją wykazał się bramkarz sądeczan Julian Grzegorczyk.
sandecja.com.pl