W meczu 20. kolejki I ligi Kolejarz Stróże zremisował z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 1-1.
Kolejarz Stróże - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1-1 (0-0)
1-0 Smuczyński 56
1-1 Czerwiński 90+2
Sędziował Dawid Bukowczan (Żywiec). Żółte kartki: Bocian - Czerwiński, Pawlusiński. Widzów 500.
KOLEJARZ: Radliński - Gryźlak, Niane, Markowski, Walęciak - Trochim, Bocian, Smuczyński, Stefanik, Adamek (72 Majchrzak) - Chałas.
TERMALICA BRUK--BET: Nowak - Fryc, Czerwiński, Kopacz, Pielorz (75 Pawlusiński) - Biskup (75 Piotrowski), Sołdecki, Foszmańczyk, Jarecki - Drozdowicz - Kujawa (68 Kogut).
Gospodarze prowadzili od 56. minuty po golu Bartłomieja Smuczyńskiego. Wyrównanie padło w doliczonym czasie. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Jakub Czerwiński.
Przemysław Cecherz, trener Kolejarza Stróże:
- Bardzo boli gdy się traci trzy punkty w ostatniej akcji meczu. Czujemy niedosyt. Drużyna zagrała z dużym zaangażowaniem. Konstruowała ciekawe akcje. Musimy się szybko podnieść. Graliśmy trochę lekko cofnięci, ale przy szybkich piłkarzach gości nie mogliśmy sobie pozwolić na inną grę.
Piotr Mandrysz, trener Termaliki Bruk-Bet Nieciecza:
- Przyjechaliśmy, żeby wygrać. Udało nam się zremisować, po golu w ostatniej akcji meczu. Przeważaliśmy. Warunki jednak mocno nam przeszkadzały. Akcje nasze często były przerywane. Kolejarz pierwszy strzelił gola, a potem umiejętnie się bronił.
termalica.brukbet.com