TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
LEKCJA GIMNASTYKI (620)
Kogo stać na heroiczną solidarność?
Najsilniejsza liga świata w sporcie żużlowym - PGE Ekstraliga, w nadchodzącym sezonie obejdzie się bez największych gwiazd, w tym aktualnego indywidualnego mistrza świata - Artioma Łaguty!
To efekt ostatecznej decyzji Polskiego Związku Motorowego, zakazującej zawodnikom rosyjskim startu na polskich stadionach. A wszystko przez najazd putinowskiej Federacji Rosyjskiej na niepodległą Ukrainę, z zastosowaniem barbarzyńskich metod noszących cechy ludobójstwa. Obok młodszego Łaguty i Czugunowa (Sparta Wrocław), barw lubelskiego Motoru broni starszy brat Grigorij, toruńskiego Apatora - Sajfutdinow, w grudziądzkim KS startuje Tarasienko, w Wybrzeżu Gdańsk - Kułakow…
W pierwszym tygodniu inwazji rosyjscy zawodnicy wpisując się w nastroje polskiego społeczeństwa mocno zdystansowali się od sprawców wojennej pożogi. W swoich oświadczeniach opublikowanych w mediach społecznościowych powiedzieli „nie” agresji. Podkreślili też związek pomiędzy napastniczym kierownictwem państwa rosyjskiego i biernym społeczeństwem, pozwalającym Putinowi na łamanie prawa bratniego narodu do samostanowienia o swoim losie. W drugim tygodniu wojny przyszła reakcja federacji w Moskwie, a przede wszystkim wprowadzenie ustawy, na mocy której Rosjanin, potwierdzający wywołanie wojny przez jego kraj, uznawany jest za autora kłamstwa, za co może zafasować 15 lat odsiadki.
W tym momencie imponująca postawa żużlowców zaczęła się chwiać. Kiedy jeszcze nasze władze speedwaya postawiły im szlaban na starty w naszych rozgrywkach, panowie definitywnie pękli. Błyskawicznie skasowali swoje konta internetowe, zatarli ślady swej pryncypialności, odcinając się od wcześniejszych wypowiedzi… Znany były żużlowiec i trener Jan Krzystyniak zarzucił im publicznie koniunkturalizm i pazerność na kasę.
Przytaczam krótką historię poprawności zachowań rosyjskich żużlowców zarabiających u nas na suto maszczony chleb, albowiem stawiani oni byli za wzór dla innych rosyjskich zawodników w polskim sporcie. Incydentalnie wystartują w futbolu, na parkietach gier zespołowych, ale najliczniej w naszych klubach hokejowych. Prym wiedzie Cracovia, mająca zakontraktowanych aż 12 graczy ze Wschodu. Stanowią absolutny trzon zespołu, decydują o jego poziomie. Na nich skupia się atak rygorystycznej części opinii publicznej, która nie mogła doczekać się ich jasnego potępienia sprawców ludobójczej agresji. Realnie patrząc na problem, trzeba przyznać, że zawodnicy zatrudnieni w Cracovii to któryś tam rzut kadrowy rosyjskiego hokeja, który wybrał się na krótkoterminowe saksy w Krakowie. Jakiekolwiek porównanie ich z oligarchami żużla - braćmi Łagutami, Sajfutdinowem, nie ma sensu. Ani w wymiarze czysto sportowym, ani, tym bardziej -finansowym. Żużlowcy w większości jeżdżą w Polsce wiele lat, zarobili kupę kasy. Bez problemu mogą się u nas osiedlić na stałe, a moskiewskim oprycznikom mogą pokazać gest Kozakiewicza… Co innego anonimowi hokeiści. Oni skazani są na powrót w rodzinne strony, więc jakakolwiek demonstracja solidarności z napadniętą Ukrainą to narażenie się na pewne szykany. Jakie? Z opowiadań przodków dobrze chyba wiedzą, czym były sowieckie łagry i psychuszki… Sama Cracovia, nawet gdyby chciała przymusić ich do oczekiwanej przez opinię postawy, sportowo strzeli sobie w kolano.
Kiedy piszę ten felieton (piątek 12 marca) Pasy mają wciąż szansę na sukces w postaci tytułu mistrza Polski, jeszcze też nie odtajali z zawrotu głowy, jaki im przyniosło sensacyjne zwycięstwo w Pucharze Kontynentalnym, a przecież oba wyniki są w dużym stopniu zasługą tych wspomnianych Rosjan plus Białorusina! Pokazanie im drzwi i wydanie polecenia - „wynocha!”, ciężko zrealizować nawet samemu właścicielowi klubu. Zwłaszcza że sprawa zapewne rozwiąże się sama. Zawodnikom kontrakty kończą się wraz z końcem ligi, a więc o wiele szybciej niż spodziewany koniec bohaterskiego oporu Ukraińców...
Ryszard Niemiec
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- BIATHLON. Ósemka biało-czerwonych na igrzyska
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- SANECZKARSTWO. Sztafeta z szansami
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
więcej wiadomości >>>


