Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka > Wiadomości siatkówka
Piotr Gacek: Każdy marzy o medalu2009-09-04 23:29:00 ASInfo

Dwa mecze na mistrzostwach Europy - dwie wygrane w dobrym stylu, najpierw z Francją 3-1, potem z ekipą byłego trenera - reprezentacją Niemiec także 3-1. Efekt - pewny awans Polaków do kolejnej rundy turnieju. - Jeszcze przed przylotem do Turcji nastawialiśmy się właśnie na te dwa pierwsze mecze. Chcieliśmy w nich wypaść jak najlepiej, by z korzystnym dorobkiem punktowym awansować do kolejnej rundy i tak też się stało. Cel póki co został zrealizowany i bardzo się z tego cieszymy - mówi libero reprezentacji Polski, Piotr Gacek.


- Niewiele brakowało, a Polacy spotkanie z Niemcami wygraliby nie 3-1, ale 3-0; w końcówce trzeciego seta, po walce na przewagi, musieli uznać wyższość rywali. W kolejnej partii nie załamali się jednak, a wręcz przeciwnie - w pełni zmobilizowani absolutnie wiedli prym na boisku, co napawa optymizmem przed kolejnymi pojedynkami.
- Wiadomo, że fajnie by było wygrać wszystkie mecze po 3-0, ale pamiętajmy, że mistrzostwa Europy to zawody, które rozgrywane są na bardzo wysokim poziomie i każdy gra tu na maksimum swoich możliwości. Cieszy nas fakt, że po pierwszym secie przegranym z Francuzami, umieliśmy się od razu podnieść i wygrać trzy kolejne. Z drużyną niemiecką z kolei prowadziliśmy już 2-0, potem mieliśmy chwilowe momenty dekoncentracji i wydawało się, że rywale mogą nam zagrozić. W czwartej partii nasza dominacja na boisku była już jednak wyraźna. Trzeba przyznać, że tak naprawdę w obu tych spotkaniach kontrolowaliśmy przebieg gry - stwierdził zawodnik.
- Przegranie przez Polaków dwóch setów w dotychczasowych dwóch meczach na mistrzostwach Europy nie zmienia faktu, że biało-czerwoni jak dotychczas prezentują wysoki poziom, a swoją postawą udowadniają, że są w naprawdę dobrej dyspozycji. Tym samym zwiększają apetyty kibiców na medal...
- Proszę nie mącić nam w głowie - powiedział z uśmiechem Piotr Gacek. - Owszem, bardzo ładnie ta nasza gra wygląda, wszystko funkcjonuje tak jak powinno, a my znamy swoją wartość. Musimy jednak zachować zimną krew. Nie możemy wybiegać za bardzo w przyszłość, tylko skupiać się na następnym, czekającym nas spotkaniu. Jest to turniej, w którym rozgrywa się dużo spotkań i w każdym trzeba być maksymalnie skoncentrowanym - podkreślił libero reprezentacji Polski.
- Oczywiście każdy sportowiec, który bierze udział w mistrzowskiej imprezie, marzy o zdobyciu medalu. Każdy z nas ma pewne ambicje, które chciałby zaspokoić, ale póki co musimy myśleć o naszym kolejnym rywalu - dodał Gacek.
- A kolejnym rywalem podopiecznych Daniela Castellaniego w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy będą Turcy - gospodarze turnieju.
- Ściany często pomagają gospodarzowi, na pewno na trybunach zasiądzie mnóstwo ludzi, którzy będą kibicować swojej drużynie. My jednak zamierzamy robić swoje. Dziś trener dał już nam wolne, ale jutro na odprawie technicznej będziemy analizować grę rywali, co mam nadzieję, pomoże nam znaleźć receptę na pokonanie Turków.
Rozmawiała: Aneta Stożek
ASInfo / inf. prasowa


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty