Kapitan rosyjskich siatkarzy, Siergiej Tietiuchin odetchnął z ulgą, gdy dowiedział się, że jego reprezentacja zagra z Francją, a nie Bułgarią w półfinale Mistrzostw Europy.
Ekipa Sbornej zmierzyła się z Bułgarami w czwartek, w ostatnim meczu grupy F mistrzostw, gładko wygrywając 3-0. Tietiuchin przyznał jednak, iż przeciwnicy nie pokazali wszystkich swoich możliwości, mając pewny awans do półfinału.
- Nie mam osobiście żadnych preferencji co do rywala, z którym chcielibyśmy grać z w finale, ale wydaje mi się, że lepiej nie trafić na Bułgarię - mówi Tietiuchin - Co prawda wygraliśmy z nimi, ale rywale najwyraźniej byli już myślami przy kolejnych spotkaniach. Pragnę pogratulować Bułgarom znakomitej postawy, ponieważ po raz kolejny udowodnili, że są silnym zespołem bez problemów awansując do najlepszej "czwórki".
Bułgaria będzie w sobotę półfinałowym rywalem polskich siatkarzy.