- Nie ma co narzekać, ale trzeba pamiętać, że w tej fazie nie ma słabych zespołów. Teraz możemy mówić o tym, że Legia trafiła na trudniejszego rywala, ale to jest piłka, sport i wszystko jest możliwe. Trzeba się przygotować odpowiednio do najbliższych meczów i w ten sposób do tego musimy podchodzić - powiedział po losowaniu Ligi Europy Kazimierz Moskal, trener krakowskiej Wisły.
- Przypominam, że po tym jak przypadł nam APOEL, z którym walczyliśmy o Ligę Mistrzów, padało wiele głosów, że trafiliśmy bardzo dobrze, a Cypryjczycy pokazali, że potrafią grać w piłkę. Zajęli pierwsze miejsce w grupie w Lidze Mistrzów, dlatego należy pamiętać o tym, iż Standard jest mocną drużyną i należy mieć do niej respekt, jak do każdego przeciwnika – skomentował Moskal.
Valckx: 50 na 50
- Standard Liege to klub z tradycjami. W składzie ma wielu dobrych piłkarzy. W lecie z klubu odeszło kilku kluczowych graczy, ale żeby ich pokonać, trzeba skupić się na własnej formie i zagrać dobrze samemu. Wisła w dobrzej dyspozycji i z pełnym składem może wygrać z wieloma klubami – skomentował losowanie dyrektor sportowy Wisły Kraków, Stan Valckx.
- Myślę, że polska liga jest trochę podobna do belgijskiej, chociaż te najlepsze kluby z Belgii mają na koncie więcej sukcesów na arenie międzynarodowej. Z drugiej jednak strony polski futbol w ostatnich kilku latach rozwinął się, więc szykuje się interesujący mecz. Myślę, że szanse są 50 na 50 – dodał.
Według dyrektora sportowego klubu z Krakowa, piłkarze z Liege grają techniczny futbol, a ich dodatkowym atutem jest to, że potrafią na przeciwniku wywrzeć presję, która sprawia problemy także dobrym zespołom. - Standard ma wspaniałych kibiców, takich jak nasi. Nie możemy powiedzieć, że to było dla nas szczęśliwe losowanie, chociaż mogliśmy trafić na silniejsze drużyny – podkreślał Valckx.
wisla.krakow.pl (K. Kawula, AM)