W czwartek piłkarze Legii rozegrali ostatni mecz grupowy w Lidze Europy. Na stadionie Bloomfield w Tel Awiwie podopieczni Macieja Skorży ulegli Hapoelowi 0-2.
Ten rezultat niewiele zmienił, bowiem legioniści już wcześniej zapewnili sobie drugie, premiowane miejsce za prowadzącym PSV Eindhoven. Szkoda jednak punktów, bo one są bezcenne w rankingu UEFA.
Hapoel Tel Awiw - Legia Warszawa 2-0 (1-0)
1-0 Salim Toama 33
2-0 Avihai Yadin 76
Sędziował Thomas Einwaller (Austria). Żółte kartki: Shish, Abutbul. Czerwona kartka - Shish (62, druga żółta).
HAPOEL: Apoula - Shish, Badeer, Shushan, Khutaba - Yadin, Gordana (70 Abbas), Toama (78 Lala), Oremus - Damari (24 Abutbul), Toto Tamuz.
LEGIA: Skaba - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Kiełbowicz (86 Ohayon) - Łukasik (61 Wolski), Gol, Rybus, Radović - Żyro (71 Kucharczyk), Ljuboja.
Po dobrych początkowych minutach w wykonaniu Legii, później do głosu coraz częściej dochodzili gospodarze. Nie stwarzali jednak zbyt wielu sytuacji, a mimo to od 33 minuty prowadzili. Rzut wolny z 25 metrów egzekwował Toama i choć futbolówka ponad "murem" trafiła w środek bramki, to źle reagujący Skaba dał się zaskoczyć.
W 62 minucie drugi żółty kartonik ujrzał Shish i grająca z przewagą Legia zaatakowała. Dwie dobre okazje zmarnował Radović i została za to skarcona. Po kontrze z prawej strony Tamuz zagrał wzdłuż linii pola karnego, a Yadin miał sporo czasu, aby przymierzyć w górny róg.
W drugim meczu grupy C:
PSV Eindhoven - Rapid Bukareszt 2-1 (0-0)
1-0 Manolev 75
2-0 Matavz 79
2-1 Pancu 90
1. PSV 6 16 13-5
2. Legia 6 9 7-9
3. Hapoel 6 7 10-9
4. Rapid 6 3 5-12
(st)