TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
- Możemy wygrać pozostałe trzy mecze. Nie będzie to łatwe, ale nie jest to wcale niemożliwe - powiedział po zwycięskim spotkaniu z Fulham, trener Wisły Robert Maaskant. - Fantastycznie byłoby wygrać w Londynie. Z Odense też mamy szanse, powinniśmy byli ich pokonać w Krakowie. A Twente mamy u siebie.
- Mimo braku pięciu zawodników rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Obraliśmy inną taktykę niż z Odense i Twente, nie graliśmy otwartego futbolu, bo potrzebowaliśmy dziś dobrego wyniku, by zachować szanse na awans. Spotkanie z Fulham zaczęliśmy w zwarty sposób, defensywnie, oddaliśmy inicjatywę rywalom. Nawet jednak tak grając stwarzaliśmy sytuacje bramkowe. Goście ułatwili nam zadanie czerwoną kartką. Z czasem zdominowaliśmy grę. W drugiej połowie nie spieszyliśmy się, cierpliwie trzymaliśmy piłkę, czekając na swoją szansę. I doczekaliśmy się, Biton strzelił fantastycznego gola. Wcześniej mieliśmy dużo okazji i mogliśmy zdobyć więcej bramek. Cieszymy się z tego wyniku i zwycięstwa, zwłaszcza że Fulham ma większy budżet niż Wisła i przez to silniejszy skład - kontynuował Maaskant.
Na pytanie o czerwoną kartkę dla Dembele i rolę jaką w tej sytuacji odegrał Nunez, najpierw się uśmiechnął, a po chwili powiedział: - Niezależnie od okoliczności nie wolno uderzyć drugiego zawodnika...
Czy Wisła wygrała przy pomocy tej czerwonej kartki, czy raczej dzięki mądrej grze? - Nie uważam, by czerwona kartka odegrała kluczową rolę. Jeszcze przed tą sytuacją tworzyliśmy sytuacje. Kontrolowaliśmy grę, byliśmy lepszym zespołem - stwierdził Maaskant.
Czy Chavez nie powinien dostać czerwonej kartki już wcześniej, w 61. minucie? - Chciałbym to jasno powiedzieć, to nie sędzia decydował dziś o wyniku meczu! Jeśli chodzi o Chaveza to, jak wiadomo, preferuje on ostre wejścia. Obawiałem się, że po pierwszej, dość wcześnie zarobionej żółtej kartce, może dostać drugą. Co do jego faulu zaraz po golu Bitona, to uważam, że nie pozostaje on w sprzeczności z angielskim stylem gry, a graliśmy dziś przecież z drużyną angielską... - skomentował Holender.
Po raz pierwszy od "niepamiętnych" czasów w meczu o dużą stawkę zagrało w sumie aż pięciu polskich zawodników - Garguła i Wilk w podstawowym składzie, a w końcówce weszli jeszcze Boguski, Brud i Czekaj. - Garguła zagrał prawie 90 minut. Po okrzykach na trybunach szansę dostali Brud i Czekaj. To ważny moment dla tych graczy, powinno się to przyczynić do ich piłkarskiego rozwoju - uważa trener Wisły.
- Nie panikowaliśmy po ostatnich niepowodzeniach. Nie przejmowaliśmy się też za bardzo krytyką z zewnątrz, bo mamy jasno określony cel i musimy go krok po kroku realizować. Dziś nie skaczemy do góry z euforii. Najważniejsze, że wciąż liczymy się w wyścigu o awans - zakończył trener Maaskant.
RK
- AUSTRALIAN OPEN. Zieliński nie zagra o tytuł, Sabalenka i Rybakina w finale
- Sobota, 31 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Gol Lewandowskiego, cud w Lizbonie
- HOKEJ. STS Sanok wycofuje się z ligi
- EHF EURO 2026. Dania, Chorwacja, Niemcy i Islandia w półfinale
- Wisła zagra w lipcu z Wrexhamem
- Piątek, 30 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Półfinał bez Igi Świątek
- HOKEJ. Zagłębie znowu lepsze od GieKSy
- Adam Małysz pisze do prezesa PKOl
- Czwartek, 29 stycznia 2026 r.
- ZIO 2026. 60 polskich sportowców w 12 dyscyplinach
- Środa, 28 stycznia 2026 r.
- Puchar Polski dla Wisły Kraków! Siedem goli w finale i debiut najlepszego gracza świata
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE. Drużyna po raz pierwszy
- Natalia Czerwonka i Kamil Stoch chorążymi polskiej reprezentacji
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w ćwierćfinale (akt.)
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- HOKEJ. Unia lepsza od Zagłębia
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- Wtorek, 27 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r.
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
więcej wiadomości >>>



