We wtorkowe popołudnie trener Wisły, Robert Maaskant, wziął udział w czacie z kibicami. Odpowiadał na pytania związane zarówno z klubem, jak i swoim pobytem w Krakowie.
- Bardzo podoba mi się to miasto. Najbardziej stadion. Są tu dobre restauracje, ale nie powinienem w nich za dużo jadać, bo robię się coraz cięższy – ocenił żartobliwie zapytany o przeprowadzkę do Krakowa, w którym jak na razie spotyka się wyłącznie z wyrazami sympatii: – Ludzie mnie rozpoznają. Proszą o zdjęcie czy autograf. To miłe.
Padło pytanie o to, co nie podoba mu się w mieście. Co ciekawe, odpowiedział, że są to wysokie ceny.
Były też pytania specjalistyczne, jak to: czy nie uważa Pan, że na chwile obecną Wisła nie potrafi grać systemem 4-5-1 bądź 4-3-3? W poprzednich latach zawsze grała systemem 4-4-2 i właśnie wtedy grała najładniejszą piłkę w Polsce.
- Jeśli chcesz grać 2 napastnikami, musisz mieć 4 dobrych napastników w kadrze, a do tego także pomocników i skrzydłowych. Uważam, że ten system, którym gramy jest dla nas teraz lepszy - odpowiadał trener Wisły. - Ale nie chodzi o to, jak nazwie się system gry. W nowoczesnej piłce nożnej nie ma to znaczenia, wszyscy powinni wymieniać się podania, jak najwięcej poruszać się po boisku.
Pytano też czemu u trenera Maaskanta Piotr Brożek nie gra na lewej obronie? - Myślę, że dla niego najlepszą pozycją jest lewa pomoc w systemie 4-4-2 - odpowiadał.
Kibice nadesłali około pół tysiąca pytań, przez co Maaskant mógł zaspokoić ciekawość tylko części z nich. Nie brakowało związanych z planami zespołu, taktyką i meczem przeciwko Legii Warszawa. – Zdaję sobie sprawę, jak jest on ważny. Ale dla nas każdy mecz jest najważniejszy – odniósł się do piątkowej potyczki, podzielając wiele uwag dotyczących wizji zespołu.
- Dziękuję za zainteresowanie. Mam nadzieję, że zrozumiecie, że nie mogłem otwarcie odpowiedzieć na każde zadane pytanie. W klubie pracujemy z grupą ludzi nad tym, żeby Wisła była lepszym klubem teraz, a także w przyszłości. Mam nadzieję, że zobaczymy się wszyscy na stadionie już w najbliższy piątek. Jeszcze raz dziękuję za wasz doping na meczach! Do zobaczenia – pozdrowił na zakończenie.
rb/wisla.krakow.pl