- Dziękuję Legii, że wyciągnęła do mnie pomocną dłoń - powiedział Dawid Janczyk, który w poniedziałek rozpoczął treningi z Legią. 23-letni napastnik dostał zgodę ze swojego klubu CSKA Moskwa.
Janczyk trzy lata temu został przez Legię sprzedany do Rosji za 2,9 mln euro. Kosztował tyle, bowiem zrobił świetne wrażenie na mistrzostwach świata juniorów, w których strzelił cztery gole, a Polska m.in. pokonała Brazylię i awansowała do 1/8 finału.
W CSKA nie przebił się do podstawowego składu i został wypożyczony do ligi belgijskiej. Do Lokeren, następnie do Germinalu Beerschot. Z tym drugim klubem właśnie rozwiązał kontrakt, bo tam też mu się nie wiodło. Nadal jest zawodnikiem CSKA, ale istnieje możliwość, że Rosjanie zgodzą się na rozwiązanie umowy z Polakiem i od zimy mógłby znów zostać legionistą.
- Rosjanie wkrótce kończą rozgrywki ligowe. Gdybym wrócił do Moskwy to znowu udałbym się na wakacje. Zdecydowałem się na przyjazd do Polski, ponieważ Legia wyciągnęła pomocną dłoń i cieszę się, że mogę tutaj trenować. Chciałbym wrócić - zadeklarował.
Z czasów, gdy Janczyk występował w Legii w zespole zostali jeszcze Tomasz Kiełbowicz, Artur Jędrzejczyk i Jakub Rzeźniczak.
ASInfo