Władze GKS-u Bełchatów złożyły wniosek o anulowanie drugiej żółtej kartki, którą w sobotnim meczu 9. kolejki Ekstraklasy z Koroną Kielce ujrzał Mate Lacić - donosi oficjalny serwis bełchatowskiego klubu.
Sytuacja z udziałem defensora drużyny z Bełchatowa miała miejsce w 53. minucie przy stanie 1-1 i miała wpływ na dalszy przebieg meczu. - W opinii wielu fachowców sędzia pochopnie podjął decyzję o przyznaniu drugiej żółtej kartki dla Mate Lacicia za rzekomy faul na Macieju Tataju, który teatralnie trzymał się za twarz sugerując uderzenie rywala - czytamy na stronie GKS-u. - Co więcej, kilka chwil wcześniej arbiter przyznał wyrzut z autu dla gospodarzy pomimo faktu, że piłka wyszła poza linię po plecach zawodnika Korony. Po wyrzucie piłki doszło do kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Lacicia.
Sobotni mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3-1.
(ASInfo / gksbelchatow.com)