W czwartek z drużyną nie trenowali Paweł Brożek i Cleber, ale obaj powinni być gotowi do gry na niedzielne spotkanie z Górnikiem Zabrze. Normalnie ćwiczył już natomiast Andres Rios, dla którego był to pierwszy dłuższy i cięższy trening na pełnych obrotach od momentu, gdy doznał kontuzji w meczu z GKS-em Bełchatów.
- Cleber trenował dzisiaj, ale poszedł w drugą stronę - do parku - poinformował szkoleniowiec Białej Gwiazdy. - On mógłby dziś trenować, ale nie chcę go narażać na to, żeby uraz mu się odnowił i żeby w niedzielę nie zagrał. Cleber lekko pracował przez około pół godziny, a jutro będzie gotowy do zajęć - przekazał szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Sam zawodnik powiedział nam, że czuje się już dobrze i jest gotowy do treningu na pełnych obrotach.
Jeśli chodzi o Pawła Brożka, to już od wtorku narzekał on na uraz stawu skokowego. - Paweł miał ten problem już na poprzednim treningu, ale zdecydował się wyjść na niego. Po zajęciach narzekał na ten uraz, więc dziś nie ćwiczył z drużyną - poinformował trener. "Brozio" miał jedynie indywidualny trening z Danielem Michalczykiem. - Mam zapalenie stawu skokowego, jutro powinienem wyjść normalnie na trening - powiedział nam po zajęciach napastnik Białej Gwiazdy.
Jeśli Paweł nie mógłby zagrać w niedzielę, to jako wysunięty napastnik w Zabrzu wystąpi Maciej Żurawski albo Andres Rios. Gorzej byłoby, gdyby do gry nie był gotowy Cleber, ponieważ oprócz niego w składzie jest tylko jeden stoper, który może zagrać w niedzielę w Zabrzu. Na szczęście Brazylijczyk zapewnia, że będzie gotowy do gry.
(ASInfo / wislakrakow.pl)