Dopiero w niedzielę Górnik Zabrze zmierzy się z Wisłą Kraków, ale trener Robert Maaskant już odkrywa karty. Do wyjściowego składu ma powrócić Łukasz Garguła. – Strzelamy mało goli, a on jest zawodnikiem kreatywnym, potrafiącym wypracowywać sytuacje – uważa.
Podczas treningów przymierzany był do roli drugiego ofensywnego pomocnika w centrum boiska. Strefę miałby zabezpieczać jedynie Radosław Sobolewski, a na ławkę rezerwowych powędrowałby Cezary Wilk. W czwartek nie trenowali jednak Paweł Brożek i Cleber. Ewentualna nieobecność pierwszego z nich może jeszcze wpłynąć na ostateczne ustawienie drużyny.
Brożek zmaga się zapaleniem stawu skokowego. Istnieje szansa, że przed wyjazdem do Zabrza wróci do zajęć z kolegami. Na razie pracuje indywidualnie pod okiem Daniela Michalczyka, a do zastąpienia go na pozycji szykowani są Maciej Żurawski i Andres Rios. Argentyńczyk wykorzystał przerwę reprezentacyjną na odbudowę formy po krótkiej absencji związanej z naciągnięciem mięśnia dwugłowego, ale do gry na 90 minut nie jest wciąż przygotowany.
rb/wislakrakow.com