Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka ręczna > Wiadomości piłka ręczna
Polska kadra PGNiG Superligą stoi!2023-01-11 22:37:00

Koniec oczekiwania! Środowy mecz Polaków z Francuzami rozpocznie długo wyczekiwane mistrzostwa świata piłkarzy ręcznych w Polsce i w Szwecji. Trener Patryk Rombel zabrał na turniej 20 zawodników, spośród których 19 wychowało się w PGNiG Superlidze, a 11 wciąż w niej gra.


Związki naszych kadrowiczów z PGNiG Superligą są naturalne. Dość powiedzieć, że powołani przez trenera Rombla zawodnicy grali, bądź wciąż grają w barwach 12 z 14 obecnych drużyn naszej elity. Jako jedyne swych przedstawicieli w naszej reprezentacji nie mają zespoły z Ostrowa Wielkopolskiego i Tarnowa.


Zdecydowanie największe powiązania dotyczą Industrii Kielce i Orlen Wisły Płock. W szeregach 19-krotnych mistrzów Polski grają obecnie Mateusz Kornecki, Tomasz Gębala, Arkadiusz Moryto, Szymon Sićko i Michał Olejniczak, w przeszłości ich zawodnikami byli Piotr Chrapkowski, Patryk Walczak i Bartłomiej Bis, a za kilka miesięcy stanie się nim Piotr Jędraszczyk, który podpisał już w Kielcach obowiązujący od sezonu 2023/24 kontrakt.


W Płocku z kolei można na co dzień śledzić występy Michała Daszka, Przemysława Krajewskiego, Krzysztofa Komarzewskiego i Dawida Dawydzika. Do niedawna pierwszoplanową postacią Wisły był grający dziś w Bundeslidze Adam Morawski (MT Melsungen). Z Nafciarzami związani byli w przeszłości jeszcze dwaj inni biało-czerwoni występujący obecnie w Niemczech – mowa o Macieju Gębali (SC DHfK Lipsk) i wspomnianym już Piotrze Chrapkowskim (SC Magdeburg). “Chrapek”, kapitan naszej kadry, jest zresztą obok Tomasza Gębali jednym z dwóch zawodników, którzy grali w Płocku, jak i w Kielcach.


Z kolei dawniej barw Górnika Zabrze bronili Mateusz Kornecki, Bartłomiej Bis, Jan Czuwara i Jakub Skrzyniarz. Wszyscy z wyjątkiem Mateusza Korneckiego grają dziś za granicą – Bis latem przeniósł się do 2. Bundesligi (HSC Coburg-2000), Skrzyniarz wyjechał do Hiszpanii (Bidasoa Irun), a Czuwara od dwóch lat gra w macedońskim Vardarze Skopje. Za dwóch ostatnich kciuki będą też ściskać kibice w Lubinie – na transfer do Górnika Skrzyniarz i Czuwara zapracowali bowiem w barwach Zagłębia.


Z Miedziowymi związani byli też wspomniani już Moryto i Dawydzik. Grający dziś w Płocku obrotowy do Wisły przeniósł się latem 2022 roku z Azotów Puławy, a taki sam ruch, tyle że w 2017 roku, wykonał Przemysław Krajewski. Zawodnikiem, a później trenerem puławian był natomiast drugi trener kadry, Bartosz Jurecki, który dziś prowadzi Piotrkowianina. Tam jego podopiecznym jest Jędraszczyk, a w przeszłości w drużynie Piotrkowa Trybunalskiego występował też Maciej Pilitowski – dziś zawodnik Energi MKS Kalisz. “Pilot”, podobnie zresztą jak Daszek, ma za sobą również występy w MMTS Kwidzyn, którego graczem, a później szkoleniowcem był z kolei trener Rombel.


To nie koniec związków kadrowiczów z klubami PGNiG Superligi. Patryk Walczak pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiał w Pogoni Szczecin, jako gracz Chrobrego Głogów w elicie debiutował Szymon Sićko, Krzysztof Komarzewski przez kilka sezonów bronił barw Torus Wybrzeża Gdańsk, a Szymon Działakiewicz – dziś występujący w Szwecji – wybił się w Gwardii Opole. Jedynym spośród 20 powołanych przez trenera Rombla zawodników, który nigdy nie występował w PGNiG Superlidze, jest Ariel Pietrasik (wychował się w Luksemburgu), choć jak sam przyznał… na brak ofert z naszego kraju nie narzekał.


Środowy mecz biało-czerwonych z Francuzami zainauguruje polsko-szwedzkie mistrzostwa świata. Przed Polakami sprawdzian najtrudniejszy z możliwych – mający w swoich szeregach plejadę gwiazd rywale to bowiem aktualni mistrzowie olimpijscy. Twarzą francuskiej kadry jest oczywiście 39-letni Nikola Karabatić, ale to inni – Dika Mem, Ludovic Fabregas czy grający na co dzień w Industrii Kielce Nedim Remili, Nicolas Tournat i Dylan Nahi – będą stanowić o sile Trójkolorowych. Czy Polakom uda się ich zatrzymać? W XXI wieku Francuzi regularnie ogrywali Polaków na wielkich imprezach, ale wyjątek stanowiło… Euro 2016 w Polsce – wtedy niesieni fantastycznym dopingiem ponad 15 tysięcy kibiców biało-czerwoni zwyciężyli 31:25. Powtórzenie tego rezultatu byłoby czymś niezwykłym.


media.pgnig-superliga.pl

Autor: Jakub Dmoch 


pgnig.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty