Włoski debiutant olimpijski, 25-letni Giuliano Razzoli zdobył dziś zloty medal w slalomie. Lider rywalizacji po pierwszym przejeździe obronił swoją pozycję. Srebro wywalczył Chorwat Ivica Kostelić, a brąz Szwed Andre Myhrer, który przesunął się aż o siedem pozycji.
Ostatnią konkurencję zmagań alpejczyków przeprowadzono w bardzo niekorzystnych warunkach atmosferycznych - w deszczu i gęstniejącej mgle. Trasa była bardzo miękka, przy tyczkach tworzyły się głębokie dziury.
W pierwszym przejeździe rewelacyjnie spisał się Razzoli, startujący z numerem trzynastym. Jechał bardzo płynnie, blisko bramek, niemal bezbłędnie, uzyskując 0,43 s przewagi nad Słoweńcem Mitją Valenicicem. Dopiero za tym duetem plasowali się główni kandydaci do końcowego zwycięstwa Austriak Benjamin Raich i Chorwat Ivica Kostelić. Wypadli natomiast z trasy m.in. Austriak Manfred Pranger, Amerykanie Ted Ligety i Bode Miller. Niemiec Felix Neureuther. Ze 102 uczestników slalomu pierwszy przejazd ukończyło tylko 54.
Drugi przejazd najszybciej pokonał Myhrer i dzięki temu wskoczył na podium. Zdołał go wyprzedzić czwarty na półmetku Kostelic, ale ogromnej szansy na życiowy sukces nie zaprzepaścił Razzoli, w czym pomogła mu nienaganna technika jazdy.
Wyniki slalomu mężczyzn
1. Giuliano Razzoli (Wlochy) 1.39,32 (47,79+51,53)
2. Ivica Kostelić (Chorwacja) 1.39,48 (48,37+51,11)
3. Andre Myhrer (Szwecja) 1.39,76 (49,03+50,73))
4. Benjamin Raich (Austria) 1.39,81 (48,33+51,48)
5. Marcel Hirscher (Austria) 1.40,20 (48,92+51,28)
6. Mitja Valencic (Slowenia) 1.40,35 (48,22+52,13)
7. Manfred Moelgg (Włochy) 1.40,45 (48,64+51,81)
8. Julien Cousineau (Kanada) 1.40,66 (49,59+51,07)
9. Julien Lizeroux (Francja) 1.40,72 (48,82+51,90)
10. Reinfried Herbst (Austria) 1.40,78 (49,23+51,55)