Siatkarki Banku BPS Fakro Muszynianki przegrały z Vakifbankiem Stambuł 1-3 w meczu grupy A Ligi Mistrzyń. To druga taka sama porażka z tureckim zespołem, która komplikuje sytuację Polek w grupie.
Są pod ścianą, jeśli chodzi o awans do dalszych gier, a teraz przed nimi mecz w Odincowie z będącym w tak samo trudnej sytuacji Odincowem. Vakifbank jest już w dalszej fazie LM.
Bank BPS Fakro Muszynianka - Vakifbank Stambuł 1-3 (25-23, 20-25, 14-25, 14-25)
Bank BPS Fakro: Bednarek-Kasza, Kaczor, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Stam-Pilon, Zenik (libero) oraz Kaczorowska, Śrutowska, Kasprzak, Wensink.
VakifGunesTTelekom: Sonsirma, Ozdemir Benli, Glinka, Toksoy, Nikolić, Poljak, Guresem (libero) oraz Kirdar, Gurkaynak, Onal.
Sędziowali: Gert Blyaert (Niemcy) i Hans Almkvist (Szwecja). Widzów: 1100.
- W moim zespole widać wielką chęć zwycięstwa, choć nie ma mowy o jakimś rewanżu. Mecz w Stambule, przegrany 1-3, tak jak pierwszy mecz z Zarieczem, nie był dla nas udany. Teraz może być zupełnie inaczej, jednak patrząc na układ punktów najważniejsze będzie raczej spotkanie w Moskwie - mówi przed pierwszym meczem 2011 roku Bogdan Serwiński.
Tę wielką chęć zwycięstwa widać było w pierwszym secie, bo turecki zespół dwukrotnie wysoko prowadził, a Polki dwukrotnie odrabiały stratę, w końcówce seta znaczną (18-23). Dzięki świetnym zagrywkom Mileny Sadurek i Aleksandry Jagieło, Muszynianka była w stanie zmusić rywalki do błędów. Dwa Jeleny Nikolić i jeden Małgorzaty Glinki pozwoliły najpierw wyrównać, a potem zwyciężyć 25-23.
W drugim secie nie było zwycięskiej powtórki. Początek był jeszcze wyrównany, nawet muszynianki nieznacznie prowadziły (10-8), ale w końcówce Turczynki lepiej pilnowały prowadzenia i wygrały 25-20. Glinka przypieczętowała zwycięstwo ostatnim punktem.
Trzeci set to był pogrom muszynianek, przegrywały szybko kilkunastoma punktami. W końcówce przekroczyły granicę 10 punktów (a było już 9-22) i dołożyły jeszcze parę, ale to było raczej czekanie na egzekucję.W tej partii pierwsze skrzypce grała Glinka.
Cudu nie było w czwartej partii, wicemistrzynie Polski znów dały rywalkom szybko uciec na kilka, a potem kilkanaście punktów. - Trochę ambicji pokażcie - apelował trener Bogdan Serwiński, ale był tak samo bezradny jak jego podopieczne.
W drugim meczu grupy A: Crvena Zvezda Belgrad - Zariecze Odincowo 2-3 25:23, 16:25, 11:25, 25:18, 11:15)
1. VakifGunesTTelekom 5 13 15- 6
2. Zariecze Odnicowo 5 11 11-11
3. Bank BPS Fakro Muszyna 5 7 10-11
4. Crvena Zvezda 5 2 7-15
mst