Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka
Skra rozbiła Drean Bolivar, teraz Trentino2010-12-20 10:58:00

Mistrz Ameryki Południowej, argentyński Drean Bolivar z prowincji Buenos Aires był rywalem siatkarzy PGE Skry Bełchatów w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata. Polski zespół pewnie zwyciężył 3:0 i - podobnie jak przed rokiem - zagra w finale z Trentino Volley (wtorek, 17).


Skra Bełchatów - Drean Ciudad de Bolivar 3:0 (27:25, 25:18, 25:15)

Sędziowali: Carlos Cimino (Brazylia) i Dejan Jovanović (Serbia). Widzów 588.

SKRA: Wlazły (20), Pliński (8), Kurek (15), Falasca (1), Winiarski (4), Możdżonek (4), Zatorski (libero) oraz Antiga, Novotny (1), Woicki (1).
DREAN: Arroyo (6), Filardi (6), Pereyra (3), Sole (1), Ocampo (8), De Cecco (6), Meana (libero) oraz Ivan Castellani (4), Badalotti (1), Pereyra, Riganti, Giachetta.

Drean Bolivar sensacyjnie pokonał moskiewskie Dynamo, co świadczy o wysokich umiejętnościach tego zespołu, w składzie którego jest większość reprezentantów Argentyny. Co ciekawe, gra także syn Daniela Castellaniego (trenował ten zespół w latach 2002-2006), choć nie wybiegł w podstawowym składzie. Polski zespół od początku - tak się wydawało - kontrolował grę. Prowadził 3:0, 5:1, 11:8, 14:11, by doprowadzić do nerwowej końcówki. Drean wyrównał na 20:20, ale w decydujących momentach podarował trzy darmowe piłki. Świetną zmianę dał w końcówce Stephane Antiga.
Drugi set to już zdecydowana dominacja Skry (3:0, 11:8, 14:9, 17:11, 21:16, 24:18), która była lepsza pod każdym względem. Partię zakończył asem serwisowym Bartosz Kurek.

Trzeci set był formalnością, bowiem rywale nawet nie próbowali nawiązać walki. Dwa asy serwisowe Mariusza Wlazłego (na 5:2 i 6:2) oraz skuteczne bloki Daniela Plińskiego zupełnie wybiły z głowy siatkówkę Argentyńczykom. Przy stanie 17:10 kolejne dwa asy Wlazłego tylko potwierdziły, że Drean już tylko chce dograć spotkanie, bowiem karty zostały już wcześniej rozdane.
Szkoda, że katarskiej Dosze, gdzie rozgrywany jest turniej, trybuny świecą pustkami i brakuje atmosfery siatkarskiego święta.

 

W drugim półfinale:

Trentino Volley - Paykan Teheran 3:0 (25:23, 25:19, 25:17)

(gst)

 

Aktualizacja 11:20, 18:20


skra1.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty