Siatkarze Skry Bełchatów najbliższy tydzień spędzą w Katarze, gdzie odbywać się będą Klubowe Mistrzostwa Świata. Przed rokiem nasz zespół zajął drugie miejsce, obecnie stać go na pierwsze, gdyż znajduje się w znakomitej formie. Mistrzowie Polski są niepokonani od 12 meczów.
- Czy to najlepsza Skra w historii? Na pewno gra najlepiej - mówi prezes Skry Bełchatów Konrad Piechocki. Mistrzowie Polski w poniedziałek wieczorem dotarli do katarskiej Dauhy, gdzie w czwartek zagrają pierwszy mecz Klubowych Mistrzostw Świata.
W drodze do Kataru bełchatowianie pokonali VfB Friedrichshafen 3:0 i na dwie kolejki przed końcem fazy grupowej zapewnili sobie awans do drugiej rundy Ligi Mistrzów. PGE Skra jest pierwszym zespołem w Europie, który ma zapewnione wyjście z grupy, mimo że trafiła do teoretycznie najsilniejszej grupy w tych rozgrywkach.
W Dausze bełchatowianie zmierzą się w grupie A z irańskim Paykanem Teheran, katarskim Al-Arabi Dauha i egipskim Al-Ahly Kair.
- Na razie skupiamy się na Paykanie, czyli naszym pierwszym rywalu. Oczywiście, że te nazwy kibicom niewiele mówią, ale nie ma mowy o lekceważeniu któregokolwiek z przeciwników - mówi trener PGE Skry Jacek Nawrocki.
Bełchatowianie za wszelką cenę bronią się przed określeniem, że są faworytami turnieju w Dausze.
- Każdy zespół przyjeżdża tu po to, by wygrać - mówi Mariusz Wlazły, który przed rokiem nie odegrał większej roli w turnieju o mistrzostwo świata. - W tamtym roku byłem po rehabilitacji, dopiero wchodziłem w siatkówkę, więc dla mnie było to inne wydarzenie niż dla kolegów, którzy grali.
W Dausze bełchatowianie będą mieli swoich kibiców, bo w stolicy Kataru mieszka kilkuset Polaków, najczęściej wysokiej klasy specjalistów. Sporo z nich pracuje m.in. w Qatar Airways i przed rokiem gorąco dopingowali mistrzów Polski. W tym roku też już kupili bilety na mecze w hali Al-Gharafa, gdzie odbędzie się turniej. Hala położona jest tuż obok stadionu piłkarskiego, na którym niebawem może grać polski napastnik Dawid Janczyk, który negocjuje kontrakt z Al-Gharafą. Piłkarzem tego klubu jest m.in. słynny Brazylijczyk Juninho Pernambucano.
- Dopiero teraz poczujemy, że gramy na mistrzostwach świata, bo do tej pory skupialiśmy się na grach z VfB Friedrichshafen - mówi Winiarski. - Srebrny medal sprzed roku był niedoceniany. We Włoszech np. sukces Trentino w Katarze ceni się bardzo.
We wtorek mistrzowie Polski mają w planach trening i analizę gry rywali. W środę trenerzy PGE Skry będą mogli obejrzeć mecz Al-Ahly i Al-Arabi. Bełchatowianie przystąpią do turnieju dzień później, gdy o godz. 10 rano czasu polskiego zagrają z Paykanem.
Maciej Hochstim, "Dziennik Łódzki"
Terminarz Klubowych Mistrzostw Świata siatkarzy 2010 (godziny wg czasu polskiego)
GRUPA A
Skra Bełchatów (Polska)
Al Ahly (Egipt)
Al Arabi Doha (Katar)
Paykan (Iran)
Środa, 15.12.2010
17:00 Al Ahly (Egipt) - Al Arabi Doha (Katar)
Czwartek, 16.12.2010
10:00 Skra Bełchatów - Paykan (Iran)
Piątek, 17.12.2010
08:00 Al Ahly (Egipt) - Paykan (Iran)
17:00 Skra Bełchatów - Al Arabi Doha (Katar)
Niedziela, 19.12.2010
10:00 Skra Bełchatów - Al Ahly (Egipt)
17:00 Paykan (Iran) - Al Arabi Doha (Katar)
GRUPA B
Drean Bolivar (Argentyna)
Trentino BetClic (Włochy)
Dynamo Moskwa (Rosja)
Paul Mitchell (USA)
Środa, 15.12.2010
10:00 Paul Mitchell (USA) - Drean Bolivar (Argentyna)
Czwartek, 16.12.2010
15:00 Trentino BetClic (Włochy) - Dynamo Moskwa (Rosja)
Piątek, 17.12.2010
10:00 Dynamo Moskwa (Rosja) - Paul Mitchell (USA)
13:00 Trentino BetClic (Włochy) - Drean Bolivar (Argentyna)
Niedziela, 19.12.2010
13:00 Dynamo Moskwa (Rosja) - Drean Bolivar (Argentyna)
15:00 Trentino BetClic (Włochy) - Paul Mitchell (USA)
Półfinały - poniedziałek, 20.12.2010
10:00 1A - 2B
17:00 1B - 2A
Finały - wtorek, 21.12.2010
10:00 Mecz o 3. miejsce
17:00 Mecz o 1. miejsce
Nagrody finansowe:
1. miejsce - 250 tys. dolarów
2. miejsce - 170 tys. dolarów
3. miejsce - 120 tys. dolarów
4. miejsce - 90 tys. dolarów
5. miejsce - 30 tys. dolarów (dla każdego z czterech teamów)
KMŚ 2009:
1. Trentino BetClic
2. Skra Bełchatów
3. Zenit Kazań
4. Paykan Teheran
st.pl