Polonica nie była dla czołowego zespołu II ligi groźnym przeciwnikiem. Niewiele jednak brakowało, aby Czuwaj swoją złą postawą na boisku oddał gościom z Kielc zwycięstwo.
Czuwaj Przemyśl - Polonica Kielce 33-29 (15-11)
Kary: 12 min. - 14 min.
CZUWAJ: Sar, Szczepaniec - Władyczak, Pielech 1, Baraniecki 1, Kalinowski 3, Kroczek 10, Kostka 2, Hataś 3, Kowalski, Stołowski 8, Błażkowski 3, Picur 1, Kotowicz 1.
POLONICA: Kuliński, Głowacki - Glita 10, Gawęcki 4, Głowacki 3, Nawrocki 6, Zielonko 2, Maćkowski 1, Sobas 1.
Przemyślanie po kompromitującej porażce w ubiegłym tygodniu z Viretem Zawiercie dzisiejszą wygraną poprawili sobie trochę humory. - Popełniliśmy masę niewymuszonych błędów i strat. Tragicznie wyglądała nasza gra. Zadowoleni jesteśmy tylko z punktów - podsumował postawę drużyny Bogusław Kubicki, szkoleniowiec Harcerzy.
Największy wkład w zdobycie dwóch punktów przez gospodarzy mają Mateusz Kroczek (10 bramek) i Paweł Stołowski (8). Już od dawna stanowią oni o sile swojego zespołu i ciężko sobie wyobrazić bez nich grę Czuwaju.
TC