Piłkarki ręczne z Podkarpacia nie poddały się jeszcze w walce o utrzymanie I-ligowego bytu. W spotkaniu z faworyzowaną Finepharmą rzuciły aż 41 bramek i z parkietu schodziły w wyśmienitych nastrojach.
7 Jarosław - Finepharm Jelenia Góra 41-36 (21-18)
Najwięcej bramek:
JAROSŁAW: Kawa 8, Wcześniak 7, Nasiłowska 7, Basiak 6, Wilk 6, Łobaziewicz 3, Hołowaty 3, Gilarska 1.
JELENIA: Sawicka 8, Bieńko 8, Wasiucionek 5, Bielecka 5, Latuszek 4, Konarzewska 3, Kasprzak 2, Pawliszak 1.
Pierwszą bramkę w tym meczu za sprawą Karoliny Kasprzak zdobyły przyjezdne, ale zawodniczki Siódemki szybko pokazały, że nie będą dla zespołu z Jeleniej Góry łaskawe. Już po pięciu minutach gospodynie prowadziły trzema bramkami i taką przewagę utrzymały do końca pierwszej odsłony. Po zmianie stron podopieczne Przemysława Korobczaka zaliczyły kilka przestojów w grze. Na ich szczęście przyjezdne nie wykorzystały tego faktu i w efekcie przegrały.
TC