Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > IV liga Małopolska
Bohater Szablowski miał o czym rozmyślać

Karpaty Siepraw - Orkan Szczyrzyc 1-1 (0-0)

1-0 Szablowski 60, karny
1-1 Nowak 78

Żółte kartki: Wiącek, Stryszowski - Staszewski, Gnyla, R.Drobny
KARPATY: Zachariasz - Morawiec (62 Turcza), Szablowski, Sikora, Suder - Szymoniak, Szczytyński, Stryszowski, Kubera - Komperda (75 Stolarski), Galas (62 Wiącek).
ORKAN: Piwowarczyk - Zasadni (32 Stelmach), Bielach, Staszewski, Sosnowski (70 Łabędź) - Ciężarek, Kulma (75 Gargas), Nowak, Gnyla (46 R.Drobny) - Barzyk, Limanówka.

 

 

- Szybki, dobry mecz w naszym wykonaniu. Moi podopieczni wykonali kawał dobrej roboty, niestety przydarzył się nam jeden błąd, po którym straciliśmy bramkę - szkoda straconych punktów tym bardziej, że prowadziliśmy grę. Widać jednak, że nasza gra się zazębia, więc jestem optymistą przed kolejnymi spotkaniami. Wolę remis pod dobrej grze niż zwycięstwo po kiepskiej. Zresztą remis to sprawiedliwe rozstrzygnięcie - mówił po meczu Tadeusz Piotrowski, trener Karpat.

 

A ów błąd, który przyniósł bramkę Orkanowi przytrafił się jednemu z najlepszych zawodników na boisku - Szablowskiego, który zresztą wcześniej zdobył bramkę. Podawał głową do swojego bramkarza, ale tak, że zdążył się w to zmieszać Nowak i pokonał Zachariasza. - Bardzo się martwił po meczu Tomek Szablowski, ale cóż, taki jest sport. Wcześniej kilka razy stopował rywali i nam pomagał - podkreślił Piotrowski.

 

- Głównym reżyserem dzisiejszych poczynań był wiatr, w pierwszej połowie rywale grali z wiatrem co miało przełożenie na stworzone sytuacje strzeleckie. W drugiej połowie role się odwróciły, zwłaszcza od momentu stracenia gola przejęliśmy inicjatywę i w końcówce mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Biorąc pod uwagę cały mecz remis jest wynikiem sprawiedliwym - oceniał Arkadiusz Wyroba, szkoleniowiec Orkana.

MAKI

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty