Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > IV liga Małopolska
Wysoki poziom przy pustych trybunach2011-06-25 22:16:00

Orzeł Balin - Hutnik Nowa Huta 1-1 (0-0)

1-0 Salami 60
1-1 Nawrot 62

Żółte kartki: Guzik, Grabiec, Pamuła – Stępniowski, Gamrot, Jarosz, Wrona, Lipowiecki.
ORZEŁ: Smok – Domurat, Gościński, Grabiec, Jamróz, Wolny, Stępień (70 Guzik), Motyka, Kalinowski, Salami (70 Suwaj), Koźmiński.
HUTNIK: Stępniowski – Jurkowski, Jarosz (65 Antoniak), Urbaniec, Lipowiecki, Wrona, Gamrot, Nawrot, Stanek (80 Dudziński), Białkowski, Buras (72 Kozak).

– Pod względem taktycznym mecz stał na wysokim poziomie
– ocenił Piotr Pierścionek, trener Orła. - Obydwa zespoły zwracały dużą uwagę na obronę, skutecznie ograniczając poczynania rywali. Moim zdaniem, w wielu elementach gry osiągnęliśmy pułap z wyższej ligi.

Gospodarze mogli objąć prowadzenie już w 25. minucie, jednak Motyka nie wykorzystał rzutu karnego. Strzał piłkarza Orła obronił Stępniowski.

Miejscowi w końcu zdobyli gola, ale Hutnik błyskawicznie wyrównał. Na 10 minut przed końcem spotkania goście mogli sięgnąć po komplet punktów, jednak Smok obronił uderzenie Nawrota. Z kolei Orzeł miał szansę w doliczonym czasie gry, kiedy Kalinowski spudłował z 7 metrów.

Goście także uznali spotkanie jako ciekawe ciekawe i żałowali, że konfrontacja toczyła się przy pustych trybunach.

(art)




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty