MKS Alwernia - LKS Mogilany1-3 (1-2)
1-0 Kulawik 4
1-1 Bobek 30
1-2 Bobek 43
1-3 Michalski 67
Sędziował: Rafał Wiewiór (Kraków). Żółte kartki: Kulawik, Kosałka, Sawczuk, Zieliński - Zdun, Sroka. Czerwona kartka - Zdun (60, 2. żółta). Widzów 100
ALWERNIA: Chuderski - Sawczuk, Mieszko Pacanowski, Jajko, Klimkowicz - Mateusz Pacanowski, Kosałka (85 Siemek), Pater (46 Zieliński), Tekielak - Kulawik, Knapik.
MOGILANY: Wróblewski - Kroczek, Dudała, Jurkowski, Zdun - Żuk, Bobek (66 Michalski), Niedźwiedź, Boś - Staszewski (60 Sroka), Ptaszek.
Piłkarze Alwerni liczyli na zdobycz w konfrontacji z przeciwnikiem pozostającym w ich zasięgu i nawet dobrze zaczęli, bo Kulawikowi strzałem po krótkim rogu udało się zaskoczyć Wróblewskiego.
Jednak z czasem u gospodarzy wyszły nawyki z lig terenowych, bo przecież większość zawodników tworzących kadrę pierwszego zespołu kilak miesięcy temu grała w chrzanowskiej klasie B.
Wszystkie bramki miejscowi stracili po stałych fragmentach gry, a trzecią w okresie, kiedy mieli na boisku o jednego zawodnika więcej od rywali.
Z boiska usunięty został Mateusz Zdun, który wcześniej występował w Alwerni. Może nie chciał brać udziału w "rozstrzeliwaniu" swoich byłych kolegów?
kamil