Limanovia Szubryt - Lotnik Kryspinów 6-0 (2-0)
1-0 Gadzina 24
2-0 Szatan 40, samobójcza
3-0 Gadzina55
4-0 Ślazyk 68
5-0 Ślazyk 70
6-0 Duchnik 75
Sędziował Marcin Frączek z Tarnowa. Żółte kartki: Wańczyk, Ruchałowski, B. Kulewicz – Borowski, Satora, Będkowski, Cebula. Czerwona kartka - Cebula (45, druga żółta). Widzów 200.
LIMANOVIA SZUBRYT: Sotnicki - Florek, Madoń, Banaszkiewicz, Ruchałowski - Naściszewski (76 B. Kulewicz), Skiba, Wańczyk (68 Miśkowiec), Kępa ( 80 R. Kulewicz), Gadzina (75 Duchnik), Ślazyk.
LOTNIK: Miś - Będkowski, Cebula, Osmola (46 Kokoszka), Bajorek - Satora, Szatan, Domański (65 Leśniewicz), Keshi (60 Pamuła), Kwater (46 Sendor), Borowski.
Limanovia w imponującym stylu pokonała beniaminka z Kryspinowa. Lotnikowi mało służą wyjazdy, zaczął ligę od czterech bramek straconych w Maniowych, a w Limanowej stracił ich aż sześć. Gospodarze wykorzystali bezlitośnie osłabienie gości, którzy całą drugą połowę grali w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Cebuli.
Mecz miał jednostronny przebieg, Limanovia zaprezentowała już dobre zgranie poszczególnych formacji, co zaowocowało wysokim wynikiem.
Najciekawsze minuty meczu
12’ Faul na Ślazyku. Skiba egzekwuje rzut wolny z okolicy 16 m tuż obok słupka.
24’ 1-0 – Rafał Gadzina otrzymał podanie z głębi pola, obrócił się i wyszedł na czystą pozycję, po czym z okolicy 16 m pięknym strzałem po ziemi w prawy róg bramki uzyskał prowadzenie dla zespołu Limanovii.
37’ ponownie Gadzina tym razem z dystansu z ok. 25 m uderza tuż obok lewego słupka bramki gości.
40’ 2-0 – akcja prawą stroną Skiba -Naściszewski, ten drugi uderza z ostrego kąta w polu karnym i piłka wpada do bramki odbita od przewracającego się w polu 5. metra zawodnika gości Szatana.
55’ 3-0 – akcja w polu karnym. Gadzina uderza w słupek, piłka odbita wychodzi w głąb pola tuż pod nogi Kępy, ten uderza i piłka podbita przez Gadzinę po rękach bramkarza gości ląduje pod poprzeczką bramki.
66’ – Będkowski wypracował dogodną sytuację, lecz jego strzał z ok. 14 m w środek bramki wyłapuje Sotnicki.
68’ 4-0 – piękna wrzutka w pole karne Kępy, do piłki najwyżej skacze Ślazyk i głową lokuje piłkę w lewym dolnym rogu bramki.
70’ 5-0 – ponownie Kępa uruchamia prostopadłym podaniem Ślazyka, który wychodząc zza obrońców uderza z bliska obok bramkarza.
75’ 6-0 Łukasz Duchnik po podaniu Skiby obrócił się i uderzył w lewy róg bramki gości.
90’+1 – sytuacja która mogła przynieść honorowego gola dla gości. Piłkę w polu karnym po wybiciu przez Sotnickiego przejął zawodnik gości, lecz jego strzał mija minimalnie bramkę Limanovii.
AM