Alwernia - Orkan Szczyrzyc 0-2
0-1 Pociecha 75
0-2 Gnyla 85
Sędziował Paweł Folwarski (Rokiciny Podhalańskie). Żółte kartki: Jasieczko - R. Drobny, M. Drobny. Czerwona kartka - Jasieczko (67, 2. żółta). Widzów: 100.
ALWERNIA : Chuderski - Klimkowicz, Mieszko Pacanowski, Jajko, Sawczuk - Pater, Jasieczko, Mateusz Pacanowski (77 Koczwara), Tekielak (70 Siemek) - Kulawik, Zieliński (63 Knapik)
ORKAN : Rymarczyk - Barzyk, Zasadny, Pociecha, Łabędź - Nowak (83 Bułat), R. Drobny, Ciężarek, Gargas (75 Limanówka) - Gnyla (88 Piechówka), M. Drobny.
Mariusz Gnyla jeszcze wiosną bronił barw Alwerni, występującej na trzecioligowych boiskach, ale noga mu nie zadrżała, by po akcji Limanówki pogrążyć byłych kolegów. Zresztą z trzecioligowej alwernijskiej paczki pozostały niedobitki, więc nie musiał mieć wyrzutów sumienia.
Wynik meczu otworzył Pociecha, wpychając piłkę do siatki w zamieszaniu powstałym po zagraniu z rzutu rożnego.
Zgodnie z umową, był to pożegnalny mecz Marcina Spuły, którego rezygnacja stała się faktem, bo mandatem do dalszej pracy miał być przynajmniej remis. Zresztą po klęsce w Kryspinowie (0-6) sam złożył rezygnację.
Jego następcą ma być ktoś związany z krakowską SMS, ale póki formalności nie zostaną załatwione, nikt w klubie nie chciał ujawnić nazwiska nowego szkoleniowca.
Kamil