Lotnik Kryspinów - Glinik Gorlice 4-1 (2-0)
1-0 Keshi 25
2-0 Satora 45
3-0 Bedkowski 80
4-0 Keshi 82
4-1 Pałys 90
Sędziował Rafał Ziach (Chrzanów). Żółte kartki: Szatan - Żmigrodzki, T. Olech. Widzów 100
LOTNIK: Czarnecki - Sadko, Będkowski, Cebula, Osmola - Borowski (89 Kokoszka), Kosowicz, Satora (81 Bajorek), Szatan - Soboń (67 Pamuła), Keshi (84 Kwater).
GLINIK: D.Juruś - Żmigrodzki, T. Olech, Krzysztoń, Migacz (57 Chorobik) - Skowroński, Kazanowski (78 Stępkowicz), R. Juruś, Pawełczak (68 Poręba) - Martuszewski, Pałys.
Lotnik w tym sezonie zadziwia. W dotychczasowych meczach potrafił wysoko przegrać z Lubaniem 0-4 czy Limanovią 0-6, by pozostałe spotkania łatwo wygrać. Tak też było w sobotnie popołudnie na ciężkiej murawie w Kryspinowie, która po deszczu bywa zalewana. Gospodarze mieli więcej z gry i zasłużenie sięgnęli po trzy punkty, a klasą dla siebie był tradycyjnie Keshi.
(gst)