Garbarz Zembrzyce – Iskra Klecza 0-0
Sędziowali: Łukasz Marek – Mariusz Ocieczek, Łukasz Chowaniec (Kraków). Żółte kartki: Kozioł, Bruzda – Skrzypek.
GARBARZ: Obłaza – Skrzypek, Szewczyk, Elżbieciak, Ł. Puda – Chorąży (82 Kotlarczyk), Kasiński, Jurasz, Nawrocki (46 Gaździcki) – Kuzio, S. Puda,
ISKRA: Kawaler – Brózda, Drechny, Nowak, Glanowski – Kozioł (67 Węgrzyn), Smagło, Sobala, Kryjak (90+1 Zaremba) – Kukieła, Kowalczyk (72 Szydłowski).
Po świetnym początku rundy wiosennej Garbarz wyraźnie dostał zadyszki. Po dwóch kolejnych porażkach w Piaskach Wielkich i Trzebini-Sierszy, tym razem podopieczni Zdzisława Janika nie zdołali pokonać Iskry. Co ciekawe, to już szósty bezbramkowy wynik kleczan w tym sezonie.
Sobotni mecz był słabym widowiskiem i nie dostarczył większych emocji. Zacięta i ambitna gra toczyła się przede wszystkim w środkowych rejonach murawy. Sytuacji podbramkowych było jednak jak na lekarstwo, a na odnotowanie zasługują dwie okazje z pierwszej połowy Damiana Kowalczyka (3 i 17 minuta). Z kolei w 31 minucie Paweł Jurasz mógł dać prowadzenie miejscowym; piłka po jego silnym strzale sprawiła sporo problemów Konradowi Kawalerowi.
Tuż przed przerwą sędzia odesłał z ławki rezerwowych na trybuny trenera Iskry.
Na meczu pojawił się szkoleniowiec Halniaka – Sławomir Frączek, który najprawdopodobniej podglądał ekipę Garbarza przed zbliżającym się meczem derbowym.
W zespole z Zembrzyc nie mogli zagrać z powodu żółtych kartek Grzegorz Talaga i Tomasz Twardawa, a Kamil Krawczyk zmaga się z kontuzją.
84marcin