Sokół Przytkowice - Niwa Nowa Wieś 1-0 (0-0)
1-0 A. Pacułt 59
Sędziował Paweł Sikora z Krakowa. Żółte kartki: Rzeszutko, Siemiński, Pala, Zając – Swarzyński. Widzów 150.
SOKÓŁ: K. Żak – M. Żak, G. Stokłosa, Galos, Zając (72 Skowronek) – W. Stokłosa (33 Siemiński), Kawecki, Rzeszutko, Pala (55 Smajek) – Gruczyński, Rzeszótko (20 A. Pacułt).
NIWA: Kuźma – Nowicki, Góral Tlałka, Stawowczyk (77 Kajor) – Swarzyński, Ryłko (77 P. Merta), Piskorek, K. Bączek – Dudzic, Żmuda.
Trener gospodarzy, Roman Skowornek, szybko musiał korygować ustawienie zespołu. Nie dlatego, że grał słabo, ale spadła na niego plaga kontuzji. Starcia z jednym z zawodników Niwy było bolesnym doświadczeniem dla Witolda Stokłosy, który został odwieziony do szpitala.
Mimo tak wielkich kłopotów, po akcji Kaweckiego ze Smajkiem, piłka trafiła do Adriana Pacułta, który strzałem po długim rogu zaskoczył Kuźmę.
Goście z Nowej Wsi tym razem zagrali słabo. Jeden strzał Kajora w słupek pod koniec meczu, po dograniu z wolnego Nowickiego, to zbyt mało do zdobycia nawet punktu.
Kamil