IKS Olkusz - Orzeł Balin 0-0
Sędziował Bartłomiej Noga z Wadowic. Żółte kartki: Lizończyk, Wdowik, Tomsia, Chabinka – Domurat, Treściński. Widzów 80.
IKS: Tomak – Tomsia, Duda, Kaczmarczyk, Chabinka – Banyś (79 M. Przybyła), Tumiłowicz, D. Przybyła, Wdowik (70 Kańczuga) – Lizończyk, Juszczyk.
BALIN: Smok – Domurat, Treściński, Żuraw, Guzik – Wolny, Stępień (46 Smarzyński), Kaczor – Motyka, Bodziony (66 Liput), Wojdyła.
Kibice balinian powoli przyzwyczajają się do tego, że ich pupile bawią się w janosikowych, oddając punkty potrzebującym. Tylko jakoś nie chcą ich odbierać bogatym.
Zespół, który jeszcze od niedawna celował w awans, w każdym meczu ma sporo pozycji bramkowych, ale skuteczność wciąż pozostawia wiele do życzenia.
Olkuszanie w walce o utrzymanie potrzebują zwycięstw, ale remisem w konfrontacji z jednym z ligowych mocarzy nie pogardzili.
kamil