Przeciszovia Przeciszów - MKS Trzebinia/Siersza 1-4 (0-1)
0-1 Ciepichał 35
0-2 Ciepichał 49
0-3 Pająk 68
1-3 Orzechowski 79
1-4 Rolka 90+1
Sędziował Jakub Ślusarski z Krakowa. Żółte kartki: Wanat, Romanek – Rolka, Pająk. Widzów 100.
PRZECISZOVIA: Flejtuch – Wanat (33 Matla), Orzechowski, Waś, Domżał (77 Krawczyk) – Romanek, Sternal, Bartula, Ortman – Gałgan (46 Jarosz), K. Całus (62 T. Całus).
MKS: Gielarowski – Sieczko, Ołownia, Kalinowski, Kulka (25 Pająk) – T. Szczepanik, Lickiewicz, Czyszczoń, Giermek – P. Szczepanik (55 Kowalik), Ciepichał (83 Rolka).
To już ósmy wiosenny mecz Przeciszovii i ósma porażka. Tak więc fatalna seria trwa...
Goście złamali przeciszowian na przełomie pierwszej i drugiej połowy. Najpierw po akcji Sieczki skutecznie główkował Ciepichał, trafiając „do szatni”. Z kolei zaraz po przerwie, na „dzień dobry”, ten sam zawodnik uderzył z wysokości narożnika pola karnego po długim rogu, że piłka zatrzymała się na bocznej siatce.
O ile pierwszy gol Orzechowskiego dał przeciszowianom nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone, to jednak wejście Rolki między obrońców i przyłożenie nogi postawiło pieczęć na sukcesie trzebinian.
Kamil