Garbarz Zembrzyce - Zieleńczanka Zielonki 2-1 (1-0)
1-0 S. Puda 6
2-0 S. Puda 65
2-1 Dudek 80
Sędziowali: Michał Górka - Daniel Witek, Paweł Gądek (wszyscy z Tarnowa). Żółte kartki: Szewczyk - Sadowski, Dudek, Katarzyński, Kawa. Czerwona kartka - Dudek (druga żółta po zakończeniu meczu).
GARBARZ: Obłaza - Ł. Puda, Twardawa, Szewczyk, Elżbieciak - Talaga (50 Nawrocki), Jurasz, Kaśinski, Krawczyk (60 Chorąży) - S. Puda (80 Kotlarczyk), Kuzio (85 Skrzypek).
ZIELEŃCZANKA: Szymski - Dudek, Cieszyński, Sadowski, Żywczak - Słota (70 Mitka), Gładysz, Mielec (60 Bulak), Kawa (75 Kaczmarczyk), Kubiak (52 Katarzyński) - Pogan.
Sławomir Puda zapewnił trzy punkty Garbarzowi, choć zespół Zieleńczanki pozostawił w Zembrzycach dobre wrażenie. W 6 minucie, po rzucie rożnym wykonywanym przez Talagę, S. Puda "główką" posłał piłkę w światło bramki. Futbolówka po interwencji Szymskiego odbiła się od poprzeczki i spadła za linią bramkową, więc sędzia liniowy podniósł chorągiewkę. W tej sytuacji arbiter główny wskazał na środek.
Od tego momentu to Zieleńczanka zaatakowała i powinna wyrównać, a nawet prowadzić. W 8 minucie Kawa dograł do Mielca, ale Obłaza nie dał się zaskoczyć. Sześć minut później, po wolnym Mielca, Obłaza odprowadził wzrokiem piłkę trafiającą w poprzeczkę. Do wyrównania mógł też doprowadzić Kubiak, ale w 20 minucie ponownie dobrze interweniował golkiper gospodarzy. Swoje szanse miał też Garbarz - Talaga w 24 minucie (interwencja Szymskiego) i Kuzio w 39.
Garbarz podwyższył rezultat ponownie po dośrodkowaniu z rogu, tym razem Krawczyka. Piłka po interwencji obrońcy Zieleńczanki spadła S. Pudzie wprost pod nogi, a ten wiedział jak skorzystać z prezentu.
Na kwadrans przed końcem Dudek popisał się efektownym uderzeniem z dystanus, lecz nie pokonał Obłazy. Dopiął swego pięć minut później po pięknym strzale z rzutu wolnego.
(84marcin)